Wystąpienie: Marcelina Zawisza
29.07.2026, godz. 12:44, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną (druki nr 2411 i 2820).
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Jest to ustawa, która idzie w bardzo dobrym kierunku. Musimy wzmocnić nadzór sądowy nad kontrolą operacyjną i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jednak ta ustawa nie idzie tak daleko, jak wymagają tego m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które zobowiązują Polskę do działania dużo bardziej kompleksowego. Jako koło Razem przygotowaliśmy zestaw dwóch poprawek na bazie poprawek opracowanych przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Pierwsza z tych poprawek wprowadza instytucję rzecznika prywatności przy rzeczniku praw obywatelskich, tak aby ta kontrola na etapie sądowym już miała jako priorytet zadbanie o to, żeby prawa człowieka były przestrzegane. A druga poprawka to wprowadzenie obowiązku informowania osoby inwigilowanej. Jest to tak naprawdę poprawka kluczowa dla wykonania wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 28 maja 2024 r.
Panie Ministrze! W tej Izbie procedujemy nad ustawą, która ma wspomóc rząd w procedowaniu i realizowaniu wyroków i orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Tutaj mamy ustawę, która mogłaby wyjść naprzeciw realizacji tych wyroków, a państwo tego nie robią. Muszę powiedzieć, że jest to ciekawe, ponieważ usłyszałam, że powodem, dla którego rząd nie chce wprowadzić informowania osoby inwigilowanej, jest to, żeby osoby, które tej inwigilacji będą poddane, a jednocześnie są przestępcami, się tego nie dowiadywały. Panie ministrze, wierzę w to, że jeżeli służby wnoszą o inwigilację, to mają wytypowane osoby, które popełniają przestępstwa, później te sprawy trafiają do sądów, a osoby do aresztów, następnie do więzień. Osoby, które są niewinne, nie są inwigilowane, w związku z czym tego typu sytuacja po prostu nie będzie miała miejsca. Wierzę w polskie służby. Naprawdę w nie wierzę, mam wrażenie, że trochę bardziej niż polski rząd.
Kontrola operacyjna to jest bardzo inwazyjne narzędzie i nie chodzi o to, żeby służby jej nie stosowały. Chodzi o to, żeby robiły to tylko wtedy, gdy inne, mniej inwazyjne dla prywatności środki zawiodą. Obowiązek informowania to mechanizm, który skłoni funkcjonariuszy, żeby dwa razy się zastanowili, zanim zdecydują się na zastosowanie kontroli operacyjnej. Więc zgodnie z ustawą, która również procedowana jest w tej Izbie, która ma pomagać rządowi w realizacji wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, partia Razem przychodzi z pomocą i zgłasza stosowną poprawkę. Co więcej, tego typu rozwiązania są stosowane w krajach europejskich. To jest naprawdę minimum, żeby każda osoba (Dzwonek), która była poddana inwigilacji, miała później możliwość uzyskania informacji, że taka inwigilacja miała miejsce. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną (druki nr 2411, 2820)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:44) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

