Przejdź do treści
8°CPowietrze: dobre niedziela, 27 września 2026 · imieniny: Kosmy, Damiana wschód 06:37 · zachód 18:33
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Katarzyna Anna Lubnauer

KO 18.11.2025, godz. 17:27, 45. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Edukacji i Nauki o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1857 i 1912).

Panie i Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Chciałabym przede wszystkim powiedzieć, że wysłuchałam tutaj bardzo wielu ciekawych pytań, ale również bardzo wielu bzdur, które wskazują, że wiele osób ma rzeczywiście problemy z czytaniem ze zrozumieniem. (Oklaski)

Przede wszystkim ta reforma to ma być ewolucja, a nie rewolucja. Nie niszczymy szkół, tak jak to było za czasów PiS-u, kiedy zlikwidowano gimnazja, nie patrząc na jakiekolwiek opinie ekspertów. Chcemy, żeby dobre praktyki, ale niestety nie dla wszystkich, które obecnie są w bardzo wielu szkołach, stały się standardem w polskiej szkole.

Tydzień projektowy. Tak, są szkoły, które realizują projekty interdyscyplinarne. Chcemy jednak, żeby w każdej polskiej szkole młodzi uczniowie uczyli się poprzez projekt, poprzez działanie grupowe, doświadczenie edukacyjne. Są szkoły, w których uczniowie realizują konkretne działania, np. na lekcji historii spotykają się ze świadkiem historii, na lekcji języka polskiego wystawiają fragment sztuki, na lekcji geografii przygotowują wycieczkę lub rozmawiają z okolicznym rolnikiem lub przedsiębiorcą o ich działalności gospodarczej. Chcemy, żeby takie działania były obecne w każdej polskiej szkole, bo każdy uczeń zasługuje na najlepszą szkołę na świecie. Takiej szkoły chcemy dla polskich uczniów.

Wiedza zawsze jest najważniejsza, ponieważ bez wiedzy nie ma krytycznego myślenia. Ale wiedzę trzeba wzbogacić o umiejętność korzystania z niej. Chodzi o to, żeby młody człowiek czuł się sprawczy poprzez to, że nie tylko posiada wiedzę, ale też wie, jak realnie i praktycznie z niej korzystać. O tym jest reforma Kompas Jutra. Jest o tym, że polska szkoła, przekazując wiedzę, ma jednocześnie uczyć, jak ją wykorzystywać. Zresztą tutaj ktoś zauważył dokładnie to zjawisko, gdy opisywał ustawę.

Chciałabym też powiedzieć, że pierwszy raz reforma nie jest przeprowadzana wewnątrz Ministerstwa Edukacji przez ekspertów spod palca ministra, tylko w Instytucie Badań Edukacyjnych. To tam powołano ekspertów piszących podstawy programowe. To tam odbywał się cały proces dotyczący konsultacji tych podstaw programowych. Wcześniej w całej Polsce przeprowadziliśmy 700 spotkań z nauczycielami, którzy powiedzieli, co trzeba zmienić w podstawach programowych. Bez nauczycieli nie będzie bowiem tej zmiany. W każdym zespole spośród 22, które są powołane do pisania podstawy programowej, są zarówno eksperci z uczelni, eksperci np. znający się na egzaminach, jak i nauczyciele praktycy, którzy pracują w tej chwili z uczniami i wiedzą, dla kogo przygotowują materiały. Jakie to jest różne od tego, co się działo za czasów naszych poprzedników. HiT przygotowali eksperci, których trudno nawet było przez pewien czas ujawnić, spod palca pana ministra Czarnka. Część: biznes i zarządzanie, jak zauważyli sami nauczyciele, przygotowywali eksperci rzeczywiście rzetelni, z uczelni, ale bez udziału nauczycieli, którzy mogliby powiedzieć, co można, a czego nie da się zrealizować w szkole.

Poza tym chciałabym poprosić o jedno: nie kłamcie. Proszę państwa, nie jest trudno zajrzeć do podstawy programowej. Czytam fragmenty z podstawy programowej: Jerzy Popiełuszko. Uczeń przedstawia sytuację w PRL w latach 80., używając terminów: kryzys gospodarki, karnawał "Solidarności", porozumienia sierpniowe, stan wojenny, strajki oraz uwzględniając postacie takie jak Jerzy Popiełuszko, Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa. Bohaterowie. Kolejna rzecz, o której pani mówiła, że jej nie ma. II wojna światowa i jej charakter. Uczeń przedstawia przykłady zachowań mieszkańców Polski, które można określić mianem heroicznych, i uzasadnia ich znaczenie dla pamięci państwa i narodu polskiego. Kolejny: Witold Pilecki. Jest i Pilecki, i Sendlerowa. Wszystko to jest w tej podstawie programowej. Wystarczy nie kłamać i zajrzeć. Jest ona dołączona do podstawy. (Oklaski)

Chciałabym powiedzieć więcej. Co tam jeszcze pojawia się nowego? Pojawiają się np. moduły. Moduły, które przechodzą w poprzek różnych przedmiotów. Jakie to są moduły? Np. moduł dotyczący bezpieczeństwa. Zauważmy, że już w tej chwili np. w nowej podstawie programowej dotyczącej WF-u pojawiły się przygotowane materiały dotyczące testów sprawnościowych dla służb. Pamiętajmy, że żyjemy w trudnych czasach. Musimy budować odporność społeczeństwa. W przypadku szkół podstawowych ten moduł jest fakultatywny, w przypadku szkół ponadpodstawowych - obowiązkowy. Kolejne są: moduł filozoficzny, moduł ekonomiczno-finansowy, moduł klimatyczny, moduł kultury, moduł edukacji medialnej tak ważny w czasach, w których tak bardzo szerzy się dezinformacja. Tej dezinformacji zresztą dzisiaj mieliśmy bardzo dużo. Pani Ścigaj, zdaje się, mówiła o problemie z czytaniem ze zrozumieniem w polskiej szkole. Rzeczywiście od 2018 r., kiedy zdawało ostatnie pokolenie gimnazjalistów, do 2022 r., gdy już po waszej reformie piętnastolatkowie podchodzili do PISA, okazało się, że liczba uczniów, którzy nie spełniają tego podstawowego warunku dotyczącego umiejętności czytania ze zrozumieniem, wzrosła z 15% do 22%. To efekt, obok pandemii, m.in. likwidacji gimnazjów. Pandemia dotknęła cały świat, a niestety w Polsce wyniki spadły znacząco bardziej niż średnia OECD.

Kolejna kwestia. Wszystko, nad czym działamy w tej chwili, co robimy, powstaje z wykorzystaniem szerokich konsultacji. Instytut Badań Edukacyjnych powołał radę monitorującą reformę złożoną z przedstawicieli nauczycieli, uczelni. Nauczycieli nie tylko ze wszystkich związków zawodowych, ale również np. ze stowarzyszeń nauczycieli, uczelni, uczelni pedagogicznych, KRASP-u, przedstawicieli stowarzyszeń, przedstawicieli dyrektorów szkół różnego rodzaju i przedszkoli. Ogólnie rzecz biorąc, to ciało złożone z 41 osób, które opiniują każdy fragment reformy. Powiem więcej: każda z tych osób jest wybrana przez swoje środowisko, a nie wskazana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, i krytycznie się przygląda. Po co? Po to, żeby ta reforma nie była ani ideologiczna, ani polityczna, tylko aby realnie zapewniała wszystkim uczniom w Polsce jak najlepszą edukację. Jeżeli chcemy konkurować w przyszłości, jeżeli nasi uczniowie mają być konkurencyjni na rynku pracy, to muszą nabyć umiejętności, których nie uczy polska szkoła. Poza wiedzą muszą nabyć kompetencji społecznych i osobistych. Muszą wiedzieć, jak radzić sobie w zmieniającym się świecie, jak myśleć krytycznie, jak być kreatywnym. To wszystko jest wymogiem świata, który będzie zdominowany przez np. sztuczną inteligencję.

Kolejna rzecz to zajęcia fakultatywne. Proszę państwa, widać, że znowu ktoś, kto zadawał pytanie, w ogóle nie czytał tej ustawy. Mowa jest o zagadnieniach fakultatywnych w podstawie programowej.

Proszę państwa, warto przeczytać, kiedy coś się krytykuje. Mówicie, że samorządom trzeba zapewnić środki. Zgadzam się. Chcę powiedzieć, że wzrost wydatków na edukację w ciągu 3 lat - od roku 2023 do zaplanowanego w budżecie roku 2026 - wynosi 73%, z 66,5 mld zł do 115 mld zł zaplanowanych w zakresie potrzeb oświatowych na rok 2026. (Oklaski) W liczbach porównywalnych do PKB jest to wzrost z 1,87% do 2,6% PKB. To pokazuje, że traktujemy polską edukację naprawdę poważnie.

Kolejna kwestia - efekty zamiast treści. Proszę państwa, chodzi nie o to, żeby przekazywać treści, ale o to, żeby młodych ludzi konkretnie czegoś nauczyć. Temu służy polska szkoła.

MOW-y. Chodzi nie tylko o dokładne uszczelnienie systemu informatycznego i nadanie mu podstaw prawnych, ale również o to, żeby MOW-y dobrze przygotowały się na przyjęcie konkretnych wychowanków z konkretnymi problemami, np. matki z dzieckiem. Po to jest system informatyczny.

Kolejna kwestia. Napisali państwo o pomocy psychologicznej, pedagogicznej. Tak, są przewidziane standardy dotyczące liczby godzin. To też się zmienia.

Następna sprawa. Całkiem spory obszar jest związany z podręcznikami szkolnymi. Zwiększa się dotację podręcznikową, co spowoduje, że szkoły będą miały lepszy dostęp do podręczników. Mam na myśli podręczniki bezpłatne. Zmienia się również kwestia recenzowania podręczników. Chodzi o to, żeby poza oceną językową i merytoryczną pojawiła się ocena metodyczno-dydaktyczna po to, żeby polskie podręczniki były po prostu lepsze.

Tym, co buduje odporność, są również szkoły mundurowe, klasy mundurowe, klasy wojskowe i klasy przygotowujące do przyszłej pracy w służbach. Proszę państwa, zmiana polega na tym, że na świadectwach będą mogły pojawiać się wyniki dotyczące kształcenia zamiennego związanego z klasami mundurowymi. Te osoby będą miały potem ułatwione wejście do służby w wojsku albo w Policji, albo w Straży Granicznej. Chodzi o realną pomoc tym osobom, żeby mogły wykorzystać wiedzę i umiejętności nabyte w szkole ponadpodstawowej. To jest ważna zmiana, którą wprowadzamy.

Arkusz organizacyjny. Rozumiem zaniepokojenie pana posła Zielińskiego, już o tym rozmawialiśmy. Zauważmy, że obecna ocena nie jest zobowiązująca dla szkoły i dla samorządu. Natomiast dzięki zmianie kurator uzyska to, czego brakowało. Nie wracamy do stanu sprzed państwa zmiany, tylko wprowadzamy zmiany organizacyjne: nadzór następczy kuratora, ponieważ będą musiały do niego trafić wszystkie arkusze. Natomiast będziemy się temu przyglądać i na pewno będzie to ewaluować. Zobaczymy, jakie to niesie skutki, bo rozumiemy obawy.

Było mnóstwo bzdur dotyczących nadmiernej biurokracji. Nie wprowadzamy dla nauczycieli żadnych nowych obowiązków biurokratycznych. Skąd wzięły się takie teorie, zupełnie nie wiem. Chciałabym, żeby ktoś mi pokazał, w którym miejscu to zobaczył, bo to jest naprawdę bardzo ciekawe, że ktoś znalazł rzeczy, których tam w ogóle nie ma.

Kwestia egzaminu ósmoklasisty. Proszę państwa, tak, bardzo często nauczyciele podnoszą to, że im później, tym lepiej, bo oni nie wiedzą, co mają robić z uczniami po egzaminie. Chciałabym powiedzieć, że to jest kwestia zbudowania wymagań dotyczących egzaminu i tego, co może być zrealizowane w szkole po egzaminie. Natomiast do czego doprowadził egzamin ósmoklasisty w maju? Doprowadził do tego, że rekrutacja do szkół ponadpodstawowych rozkłada się na całe wakacje i wakacji nie ma ani uczeń, ani nauczyciel w szkole ponadpodstawowej. Sytuacja jest w tej chwili pod tym względem, delikatnie mówiąc, patologiczna. Drugi skutek: znacząco zwiększy nam się liczba osób, które będą poddane egzaminom w najbliższych latach. W roku 1927 będziemy mieli rekord: 814 tys. młodzieży, która będzie zdawała egzamin ósmoklasisty plus egzamin maturalny. Dla porównania: jeszcze 2 lata temu to było czterysta kilkadziesiąt tysięcy, kiedy było pół rocznika, a w tym roku to było 675 tys.

(Głos z sali: Sześciolatki w szkołach.)

To pokazuje nawarstwienie, czego efektem jest to, że świadectwo maturalne uczniowie uzyskują dopiero 8 lipca, kiedy już tracą szansę na dostanie się do niektórych uczelni zagranicznych.

Kolejna sprawa, o którą pytano. Dążymy do wykorzystania doświadczeń tych krajów, które osiągają największe sukcesy edukacyjne. Pytacie, jakie mamy dowody na to, że np. science, przyroda jest lepsza od podzielenia tego na trzy przedmioty. Chociażby takie, że najlepsze wyniki, jeśli chodzi o przedmioty przyrodnicze, mają te kraje, które dokładnie tak realizują nauki przyrodnicze. W ogóle liczba godzin przedmiotów przyrodniczych po zmianie ma wzrosnąć o jedną godzinę, z 20 godzin do 21 godzin, w wymiarze od klasy IV do klasy VIII w szkole podstawowej. Co więcej, wzrośnie też liczba lektur, które mają przeczytać uczniowie, ponieważ mają to być cztery pozycje książkowe w każdym roku od klasy IV do klasy VIII.

Chciałabym też sprostować: nie ma zmniejszenia podstawy programu o 20%. Ten proces zakończył się przed wrześniem 2024 r. W tej chwili, jak ocenili matematykę eksperci z Polskiego Towarzystwa Matematycznego i z innych środowisk, zaproponowana podstawa dotycząca matematyki, przygotowana przez ekspertów z Instytutu Badań Edukacyjnych, ma tę samą mniej więcej zawartość, jeśli chodzi o pojęcia, natomiast jest dużo lepiej ułożona, jeśli chodzi o ciągi przyczynowo-skutkowe, czyli kolejność poszczególnych tematów. Co więcej, zadbaliśmy również o to, żeby przedmioty wzajemnie się uzupełniały, czyli żebyśmy nie mieli sytuacji, która kiedyś była dość powszechna, kiedy na fizyce potrzebna była wiedza, która jeszcze się nie pojawiła na matematyce. Ta reforma ma działać w sposób przemyślany.

Kwestia różnic programowych. Proszę państwa, zmiana, jeśli chodzi o ramowe plany nauczania, polega na zwiększeniu liczby godzin pozostających do dyspozycji dyrektora. Po co? Po to m.in., żeby mógł je wykorzystać do wyrównywania różnic, które wynikają z dwóch podstaw programowych dla czwartoklasistów. Z 4 godzin do 6 godzin rośnie liczba godzin, którą ma do dyspozycji dyrektor w klasach od IV do VIII.

Prosiłabym państwa przede wszystkim o jedno: rzetelne przyjrzenie się temu, co jest w tej ustawie, zaproponowanym zmianom, ponieważ ilość bzdur, jakie dzisiaj usłyszałam z prawej strony, naprawdę przekracza Himalaje.

Proszę państwa, połowy rzeczy, o których państwo opowiadali, w ogóle tu nie ma. A tych, które są, państwo nie zauważyli, jak np. Pileckiego, Popiełuszki i Sendlerowej czy bohaterów polskich z czasów II wojny światowej.

(Głos z sali: PiS kłamie.)

Chcemy, żeby każda polska szkoła była najlepsza, żeby ten sam standard porównywalny do standardów najlepszych szkół niepublicznych był w każdej szkole publicznej, żeby każde dziecko miało takie same szanse na rozwój, żeby każde dziecko uczyło się wiedzy głębokiej i zapamiętanej na całe życie i żeby praktycznie umiało ją wykorzystać. Bo taka powinna być polska szkoła, jeżeli mamy mieć Polskę, która się rozwijaja i która osiąga kolejne sukcesy. Dlatego ta reforma jest niezbędna - świat się zmienia, świat pędzi i w związku z tym zmieniać się musi również polska szkoła. O to właśnie zadbamy. Nie ideologiczna, a praktyczna - szkoła, która daje realną szansę. Dziękuję państwu bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1857, 1912)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 17:27) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 08:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu