Wystąpienie: Jarosław Sachajko
18.11.2025, godz. 16:33, 45. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Edukacji i Nauki o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1857 i 1912).
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Stoimy dziś przed projektem, który według deklaracji autorów ma unowocześnić system oświatowy, zwiększyć efektywność nadzoru pedagogicznego i wzmocnić bezpieczeństwo uczniów. Niestety, po analizie druku nr 1912 widzimy zupełnie coś innego. Ten projekt to kolejny przykład centralizowania szkoły, dokładania biurokracji, przenoszenia odpowiedzialności na dyrektorów i tworzenia potężnych systemów informatycznych bez oceny ich kosztów, bezpieczeństwa i skutków. Zamiast poprawić jakość edukacji, wzmacniać nauczycieli czy dawać szkołom realną autonomię, rząd proponuje kolejną platformę: e-ewidencję, kolejne narzędzia i kolejne obowiązki sprawozdawcze. Czy naprawdę ktoś wierzy, że jeszcze jeden system teleinformatyczny rozwiąże problemy polskiej oświaty? Największym zagrożeniem jest ogromna centralizacja nadzoru pedagogicznego. Kurator otrzymuje nowe instrumenty, nowe narzędzia i stały dostęp do szczegółowych danych ze szkół. Dyrektorzy będą musieli wypełniać kolejne formularze, przesyłać kolejne raporty i uczestniczyć w biurokratycznym maratonie, który z edukacją ma niewiele wspólnego. Zamiast realnego wsparcia szkoły dostają obowiązek sprawozdawczości.
Drugi problem to bezpieczeństwo danych. Projekt przewiduje przetwarzanie ogromnej liczby informacji o dzieciach, w tym tych szczególnie wrażliwych, dotyczących np. problemów wychowawczych uczniów, ich sytuacji rodzinnej. Natomiast nigdzie nie przedstawiono oceny ryzyka, analizy ochrony danych czy zabezpieczeń. W czasach cyberataków rząd tworzy gigantyczną bazę danych o dzieciach bez gwarancji bezpieczeństwa.
Po trzecie projekt całkowicie pomija realne koszty. Ustawa tworzy dwa systemy informatyczne, a w OSR czytamy, że nie ma żadnych kosztów dla samorządu, resort pokryje je w ramach limitów. To niepoważne. Każdy dyrektor szkoły wie, że wdrożenie i obsługa nowych systemów to ogromne obciążenie kadrowe, techniczne i finansowe. Omawiany projekt generuje znaczące ryzyko paraliżu szkoły. Dyrektorzy dostaną nowe obowiązki w środku roku szkolnego, organ prowadzący - jeszcze większą odpowiedzialność, kurator - nowe narzędzia kontroli, a ministerstwo - wielką bazę danych. A gdzie w tym wszystkim są uczniowie? Gdzie są nauczyciele i gdzie jest dydaktyka?
Wysoka Izbo! Ta ustawa nie rozwiązuje żadnego realnego problemu polskiej szkoły. Nie poprawia ona jakości nauczania, nie zmniejsza biurokracji, nie wspiera nauczycieli, nie odciąża dyrektorów. To po prostu kolejna centralizacja, kolejna platforma i kolejny obowiązek. Dziękuję bardzo.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1857, 1912)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:33) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 02:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

