Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Ryszard Wilk

25.03.2026, godz. 14:40, 54. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (druk nr 2289).

Pięknie dziękuję.

Pani Marszałek! Państwo z Ministerstwa! Panie i Panowie Posłowie! Zacznijmy od rzeczy oczywistej, czyli od tego, że my jesteśmy zdecydowanie przeciwko mobbingowi, przeciwko dyskryminacji, przeciwko wszystkim patologiom w miejscu pracy. Każdy pracownik ma prawo do godności i do bezpieczeństwa. Ale ten projekt, choć wynika z bardzo dobrych intencji, jak się wydaje, idzie po prostu za daleko. Bo on nie tylko wzmacnia ochronę pracownika, ale jednocześnie rozszerza i rozmywa definicję mobbingu i dyskryminacji, podnosi ryzyko sporów sądowych oraz dokłada nowe obowiązki i koszty firmom, także tych najmniejszym, oraz wprowadza rozwiązania, które mogą być bardzo podatne na nadużycia.

Problem polega na tym, że w efekcie możemy uderzyć nie tylko w patologię, lecz także w normalne relacje, które są w miejscu pracy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem.

Weźmy taki przykład. Kierownik mówi pracownikowi: twoje wysiłki są słabe, musisz się, stary, poprawić, inaczej będziemy musieli porozmawiać. Dzisiaj to jest normalna rozmowa o pracy. Po zmianach może się okazać, że ktoś uzna to za nękanie czy utrudnianie pracy. I tu może zacząć się spór sądowy.

Drugi przykład. Pracownik zgłasza mobbing, ale nie udaje mu się tego w żaden sposób udowodnić. Mimo to, jeżeli działał, mówiąc w cudzysłowie, w dobrej wierze, jest chroniony, a pracodawca zostanie z konfliktem, kosztami i ryzykiem procesu.

Dalej. Mała firma, 10 osób. Zamiast skupić się na tym, żeby przetrwać w tych trudnych warunkach, żeby skupić się na pracy, będzie musiała tworzyć procedury, regulaminy, dokumentacje, prowadzić szkolenia. Czy to realnie poprawi relacje w firmie? Nie wiem. To pytanie trzeba zostawić otwarte. Być może będzie na wszelki wypadek tworzyć kolejną warstwę papierów oprócz setek tych, którymi jest już obciążona dzisiaj.

Szanowni Państwo! Walka z patologiami - tak, ale nadregulacja i rozmywanie pojęć - zdecydowanie nie, bo w efekcie możemy doprowadzić do sytuacji, w której menedżer będzie bał się egzekwować obowiązki pracowników, którzy pod nim pracują, pracodawca będzie bał się podejmować różne decyzje, a relacje w pracy, zamiast się poprawić, trafią na salę sądową.

Dlatego potrzebujemy przepisów, które są precyzyjne, proporcjonalne i przede wszystkim nie będą niszczyć normalnych relacji w pracy. Konfederacja jest przeciwko temu projektowi. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (druki nr 2289)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:40) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 06:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu