Wystąpienie: Marcin Józefaciuk
28.04.2026, godz. 13:31, 56. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2449).
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt przedstawiany jest jako przełomowy, jako projekt prouczniowski i chcę jasno powiedzieć, że intencja jest bardzo dobra, bo prawa ucznia trzeba chronić. Ale państwo tworzycie system dla ludzi: dla uczniów, nauczycieli, pracodawców i dyrektorów, a ten projekt w obecnym kształcie tej równowagi nie zachowuje. Szkoła to nie jest relacja jednostronna, to nie jest uczeń przeciwko systemowi. To jest relacja: uczeń, nauczyciel i dyrektor, a w tym projekcie jednej strony po prostu nie ma. Nie ma nauczyciela, nie ma dyrektora jako realnego uczestnika tej relacji, nie ma żadnego systemowego mechanizmu ich ochrony. Mamy za to bardzo rozbudowany katalog praw ucznia, często powielający to, co już istnieje, i jednocześnie mamy szczegółowy, sformalizowany system procedur i kar. Czyli zamiast szkoły jako środowiska wychowawczego zaczynamy tworzyć szkołę jako procedurę. To jest pierwszy poważny problem.
Drugi poważny problem to autonomia szkoły. Przenosicie państwo szeroki katalog praw do ustawy, ograniczając realną rolę statutu. A przecież to statut pozwala dopasować zasady do konkretnej społeczności. Centralizacja w tej skali oznacza mniej elastyczności i więcej konfliktów.
Trzeci problem to system dyscyplinarny. Rozbudowane procedury, katalog kar, odwołania. W teorii to przejrzystość, a w praktyce - więcej formalności, więcej sporów, więcej czasu i realne ryzyko paraliżu decyzyjnego szkoły.
Czwarta rzecz: skuteczność. Czy katalog kar wychowuje? Nie. Czy formalne procedury budują relacje? Też nie. Czy nie doprowadzamy do sytuacji, w której nauczyciel przestanie reagować, bo będzie się bał konsekwencji proceduralnych?
Piąty i najważniejszy problem to wzrost napięć między uczniem, nauczycielem i rodzicem. Jeśli wzmacniamy jedną stronę, a pomijamy drugą, to nie budujemy bezpieczeństwa, ale budujemy konflikt. Dlatego chcę powiedzieć jasno: od stycznia czekam na odpowiedź na moją interpelację dotyczącą powołania rzecznika praw nauczycieli i pracowników oświaty. To był moment, kiedy można było tutaj to wrzucić. Jeśli państwo tworzycie rzecznika praw uczniowskich, to system musi być uzupełniony o drugą stronę. Rzecznik nauczycieli dawałby realne wsparcie w sytuacjach konfliktowych, chroniłby przed nadużyciami, wzmacniałby autorytet nauczyciela i przywracałby równowagę w systemie. Bez tego mamy konstrukcję jednostronną.
Jeszcze raz to podkreślę: to nie jest spór, czy i jak chronić ucznia, bo rzeczywiście trzeba to robić. To pytanie, czy chcemy szkoły opartej na relacji czy na procedurze. Dziś idziecie państwo w stronę procedury, a szkoła bez relacji nie wychowuje. Szkoła bez równowagi nie jest bezpieczna. Jeżeli naprawdę chcemy chronić uczniów, to musimy chronić także tych, którzy z nimi pracują każdego dnia. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2449)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:31) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

