Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Janusz Kowalski

30.04.2026, godz. 13:42, 56. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz ustawy - Kodeks karny skarbowy (druki nr 2288 i 2474).

Dziękuję.

Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Dzisiaj jest tak, że obowiązek zapłaty podatku przedawnia się po upływie 5 lat od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. Osoba, której przedawnił się ten obowiązek, nie może być ukarana za niezapłacenie tego podatku. Przykład: PIT za rok 2020 płacimy do 30 kwietnia 2021 r., więc konieczność zapłaty przedawni się z końcem grudnia 2026 r. Jeżeli do końca grudnia nie będzie decyzji organu skarbowego stwierdzającej zaległość, to podatnik nie musi zapłacić zaległego podatku z odsetkami ani nie jest karany grzywną lub nawet więzieniem za niezapłacenie podatku, bo byłoby to przestępstwo skarbowe w takim przypadku.

Jaki jest problem? Wszczęcie postępowania karnego zawiesza bieg terminu przedawnienia. Korzysta z tego urząd skarbowy. Jeśli nie jest w stanie zakończyć kontroli i wydać decyzji określającej, ile podatnik powinien dopłacić, to wszczyna postępowanie karnoskarbowe. W efekcie zamiast 5 lat mamy nieograniczony czas na skończenie kontroli. Termin 5 lat stał się więc fikcją, a podatnicy skarżą się, że można prowadzić wobec nich postępowania nie w ciągu 6 kolejnych lat, ale w nieskończoność.

Teraz, szanowni państwo, rząd proponuje zniesienie przepisu, który przewiduje zawieszenie biegu terminu przedawnienia, gdy wszczynane jest postępowanie karnoskarbowe - art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Likwidacja tego mechanizmu przywróciłaby oczywiście funkcję przedawnienia jako gwarancję stabilności i pewności państwa. Jednakże w propozycji rządowej to rozwiązanie dotyczy tylko zobowiązań podatkowych, które powstaną po wejściu w życie ustawy. Na przykład PIT za rok 2020 przedawnia się z końcem grudnia 2026 r., ale w listopadzie 2026 r. wszczęto postępowanie karnoskarbowe. Nawet jeżeli przepisy wejdą w życie w lipcu 2026 r., to w tej sytuacji nie zmieni się nic. Zmiana zacznie działać wobec zobowiązań, które powstały po tej dacie. Realny efekt te przepisy przyniosą najwcześniej w 2031 r. w przypadku VAT i w 2032 r. w przypadku rozliczeń rocznych PIT i CIT. To naszym zdaniem jest niepoważne. W związku z tym, szanowni państwo, ten przepis jest pod wielkim znakiem zapytania.

Ale najgorsze jest to, co mamy dalej. Ministerstwo, znosząc tę złą regulację, proponuje również nową lukę, nową regulację, która naszym zdaniem jest bardzo zła, i nie tylko naszym zdaniem, bo m.in. Pracodawcy RP również wnoszą o głęboką refleksję nad tym projektem ustawy. Otóż co proponuje Ministerstwo Finansów? Uchylenie przepisu wiążącego przedawnienie karania z przedawnieniem podatku. W efekcie zamiast dotychczasowych 5 lat obowiązywać będzie, niezależnie od wszczęcia postępowania karnoskarbowego, termin przedawnienia 10 lat. I teraz ta przedsiębiorcza Koalicja Obywatelska powinna posłuchać, czego dokładnie chce minister finansów i jak ta zmiana doprowadzi do absurdów. Może dojść np. do takiej idiotycznej sytuacji, w której już nie muszę płacić podatku, bo obowiązek mi się przedawnił, ale przez kolejne 5 lat będę mógł być ukarany za to, że nie zapłaciłem przedawnionego podatku. To jest kompletnie bez sensu.

Inny przypadek. Może być również taka kuriozalna sytuacja, że poprawia się sytuacja spółek, a jednocześnie pogarsza się sytuacja osób fizycznych, członków zarządów odpowiedzialnych za rozliczenia podatkowe tych spółek. Po 5 latach spółka nie będzie zobowiązana do zapłaty podatku ze względu na przedawnienie, ale taki obowiązek jeszcze przez kolejne 5 lat będzie miała osoba fizyczna po przeprowadzeniu wobec niej postępowania karnego. To koronny przykład działań rządu, który jest słaby wobec silnych i silny wobec słabych. Zwalnia z odpowiedzialności korporacje, a chce pociągać do niej jednostki.

Kolejny przykład, jak to może doprowadzić do chaosu organizacyjnego. W przypadku przedawnienia i kolejnych 5 lat za karanie Krajowa Administracja Skarbowa będzie kierować akty oskarżenia do sądu bez wydania decyzji co do zaległości. W efekcie o kwestiach podatkowych, w tym wysokości zaległości podatkowych, będzie decydować nie organ skarbowy, ale sąd administracyjny albo sąd karny, który kompletnie nie ma kompetencji w tym zakresie.

Dlatego, szanowni państwo, jako Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość składamy wniosek o odrzucenie tego projektu ustawy, podobnie jak środowiska przedsiębiorcze. Jest to po prostu zwykły gniot, bubel z Ministerstwa Finansów. Dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz ustawy - Kodeks karny skarbowy (druki nr 2288, 2474)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:42) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 18:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu