Przejdź do treści
13°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Włodzimierz Skalik

12.05.2026, godz. 13:25, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druk nr 2488).

Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rząd pod unijne dyktando przedstawia projekt jako ustawę chroniącą debatę publiczną. Należy się zgodzić, że debata publiczna wymaga ochrony. W państwie wolnym dziennikarz, obywatel, naukowiec, działecz społeczny czy poseł musi mieć możliwość zabierania głosu bez strachu przed pozwem, który miałby być używany jako presja czy też pałka prawna. Ale, Wysoka Izbo, dobry cel nie usprawiedliwia złego mechanizmu.

Ten projekt rodzi kilka poważnych pytań. Pierwsze. Kto i na jakiej podstawie będzie rozstrzygał, że dane powództwo nie jest normalną ochroną dóbr osobistych, tylko próbą uciszenia debaty? Drugie. Czy zwykły obywatel, który poczuje się zniesławiony, nie zostanie odstraszony od pójścia do sądu? Trzecie. Czy nie stworzymy prawa, które w praktyce będzie lepiej chronić silnych medialnie, w tym polityków, i silnych organizacyjnie niż tych słabszych, zwykłych obywateli? Istnieje wielkie ryzyko stworzenia narzędzia do blokowania realnych roszczeń obywateli. Katalog obszarów debaty publicznej w projektowanej ustawie jest zgodny z silnie zideologizowanym podejściem, zgodny z eurosowieckimi wytycznymi. Mamy chronić debatę na temat praw podstawowych, środowiska czy klimatu, ale już o ochronie debaty o prawie naturalnym, o ochronie życia nienarodzonych, praw rodziny, prawa naturalnego, wolności osobistej, wolności badań, publikacji, wolności wiary, wolności gospodarczej - ani słowa.

Konfederacja Korony Polskiej patrzy na ten projekt z perspektywy wolności i odpowiedzialności oraz nieufności wobec nadmiernej uznaniowości państwa. Wolność słowa - tak, ale wolność słowa nie oznacza prawa do bezkarnego niszczenia czyjegoś dobrego imienia. Ochrona debaty - tak, ale ochrona debaty nie może oznaczać uprzywilejowania jednej kategorii pozwanych. Jeżeli projekt ma być procedowany dalej, wymaga wielu poprawek: jasnych definicji, gwarancji prawa do sądu, zawężenia sankcji, testu proporcjonalności ochrony zwykłego obywatela przed efektem mrożącym.

Wysoka Izbo! Nie wolno mylić wolności słowa z wolnością od odpowiedzialności. Ten projekt nie powinien zostać przyjęty bez zasadniczych zmian. Jeżeli nie będzie uzupełniony i poprawiony, w drugim czytaniu Konfederacja Korony Polskiej złoży wniosek o jego odrzucenie. Dziękuję bardzo.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druki nr 2488)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:25) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 09:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu