Wystąpienie: Maciej Konieczny
Razem 14.05.2026, godz. 17:51, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druki nr 2488 i 2542).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Możliwość krytyki władzy jest kluczowa w demokracji i mamy to w Polsce dobrze zrozumiane, jeżeli chodzi o władzę państwową. Także ze względu na naszą historię, niedawną historię autorytaryzmu rozumiemy, dlaczego jest ważne to, żeby obywatel mógł w sposób bezpieczny krytykować władzę. Ale to samo dotyczy władzy pieniądza, władzy finansowej, władzy biznesu.
SLAPP-y, pozwy kneblujące ze strony potężnych firm, często międzynarodowych korporacji, są właśnie dławieniem takiej krytyki, która w demokracji jest kluczowa. Są nadużyciem władzy i próbą zdławienia wszelkiego oporu wobec bardzo realnej władzy ekonomicznej prywatnego biznesu, prywatnych korporacji. Bardzo wiele słów tutaj słusznie pada na temat dziennikarzy, na temat aktywistów, na temat działaczy ekologicznych. Grupą, która jest na pierwszej linii frontu, a o której mówimy zdecydowanie zbyt mało w kontekście SLAPP-ów, są związkowcy. Bo to związkowcy, pracownicy, którzy upominają się o swoje prawa, stają naprzeciwko tych firm, często największych międzynarodowych korporacji, działających także na rynku polskim. Wobec nich SLAPP-y są stosowane nagminnie, często nawet ze wsparciem organizacji związkowych, które bywają mniejsze lub większe. Obrona przed takimi pozwami jest trudna, a bywa, że niemożliwa, wymaga ogromnego poświęcenia, czy to emocjonalnego, czy życiowego ze strony osób.
Podam tylko konkretne przykłady dotyczące jednej sytuacji. Kwestia sporu w gnieźnieńskim Jeremiasie - tam udało się załodze wygrać strajk. Przywódcą tego strajku był Mariusz Piotrowski. On został bezprawnie zwolniony z pracy, przywrócony, ale nie jest wpuszczany do zakładu. Został także pozwany przez pracodawcę za rzekome naruszenie jego dóbr osobistych. Chodzi o to, żeby wykluczyć osobę, pracownika z zakładu i zakneblować mu usta, żeby nie mógł mówić o warunkach pracy, o nieprawidłowościach ze strony pracodawcy.
Bartosz Kurzyca, który ze strony związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza wspierał ten strajk, także mówił o tym, jak prawa związkowe są łamane, jak pracodawca nadużywa swoich praw. Również został pozwany.
Stąd też regulacje ograniczające SLAPP-y są bardzo ważne. My za tą ustawą zagłosujemy. Ale warto zauważyć, że w przypadku tej ustawy miało miejsce coś naprawdę rzadko spotykanego, tzn. wspólnie wystąpiły takie organizacje jak Stowarzyszenie "Nigdy Więcej", Atlas Nienawiści, razem z tygodnikiem "Sieci" i "Do Rzeczy". Dwie skrajne strony debaty publicznej w Polsce upominają się o dalej idące rozwiązania w zakresie ochrony wypowiedzi, ochrony ludzi, którzy krytykują władzę, czy to ekonomiczną, czy publiczną, przed bezprawnymi, bezpodstawnymi pozwami kneblującymi.
Oczywiście kluczowe w polskich warunkach jest zniesienie groźby karnej, zniesienie w końcu art. 212 k.k. (Dzwonek) Myślę, że taką ustawę po prostu trzeba złożyć. Chodzi o to, żeby ona była głosowana jak najszybciej w polskim Sejmie. Jak słucham tutaj głosów w tej dyskusji, to chyba nie będzie problemu, żeby zebrać wystarczającą liczbę posłów, którzy taką ustawę złożą. Dziękuję bardzo.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druki nr 2488, 2542)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 17:51) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 22:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

