Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Aleksandra Kot

14.05.2026, godz. 17:12, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druki nr 2488 i 2542).

Dziękuję.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z druku nr 2542. Jest to sprawozdanie dotyczące rządowego projektu ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej, czyli mówiąc potocznie i krócej, chodzi o tzw. ustawę anty-SLAPP-ową.

Ten projekt ustawy to implementacja dyrektywy Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony osób, które angażują się w debatę publiczną przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub stanowiącymi nadużycie postępowaniami sądowymi. Celem tego projektu jest ochrona osób, które biorą udział w debacie publicznej i które są często narażone właśnie na takie pozwy, na próby uciszenia ich krytyki, na tzw. SLAPP-y. Jest to akronim pochodzący od angielskiego wyrażenia określającego właśnie takie strategiczne powództwa zmierzające do stłumienia debaty publicznej.

Dotyczy to często dziennikarzy, aktywistów, którzy nie dysponują takimi zasobami jak korporacje czy politycy i przez to są na dużo słabszej pozycji w stosunku do powoda. Celem takich pozwów jest wywołanie efektu mrożącego, zniechęcenie do dalszej krytyki, dalszego podnoszenia danego tematu. Powód też zwykle domaga się wysokiego zadośćuczynienia. To samo w sobie oczywiście ma przestraszyć takiego dziennikarza czy aktywistę, kiedy widzi kwotę np. kilkunastu tysięcy złotych do zapłaty. Przez brak dotychczasowych regulacji pozwany narażony jest właśnie na finansowe obciążenia związane z długimi postępowaniami, na często kilkuletnie postępowania, które czasami, pewnie całkiem często kończą się po myśli takiego pozwanego, ale wymagają właśnie nakładów finansowych i czasowych związanych z batalią sądową.

Projekt przewiduje szereg mechanizmów, które mają chronić tę właśnie słabszą stronę. Natomiast co istotne i co powinno wybrzmieć to to, że projekt w żaden sposób nie narzuca żadnego rozstrzygnięcia. On jedynie daje narzędzia sądom, do których należy decyzja, czy z tych narzędzi skorzystać i czy rzeczywiście w danym przypadku mamy do czynienia z pozwem o ochronę dóbr osobistych, czy faktycznie z tzw. SLAPP-em.

Sąd będzie mógł z urzędu lub na wniosek pozwanego uznać postępowanie za zmierzające wyłącznie lub głównie do stłumienia, ograniczenia, zakłócenia debaty. W projekcie ustawy wymienia się takie przykładowe kryteria, przykładowe sytuacje, w których dochodzi do próby stłumienia tej debaty, czyli np. kiedy powód wystosował nieproporcjonalne żądania, żądania o nadmiernym, nieuzasadnionym charakterze, gdy powód wykorzystuje swoją przewagę finansową, wpływy polityczne, pozycję. Konsekwencją uznania powództwa za zmierzające wyłącznie lub głównie do stłumienia, ograniczenia lub zakłócenia debaty publicznej będzie mogło być oddalenie takiego powództwa.

Oprócz tego, jeśli z treści pozwu, załączników, okoliczności sprawy wynika oczywista bezzasadność, stosuje się czy sąd może zastosować w takim przypadku art. 1911 Kodeksu postępowania cywilnego, czyli oddalić takie powództwo jako oczywiście bezzasadne. Tutaj ten projekt ustawy nie tworzy jakiejś nowej instytucji, odsyła do już istniejącej możliwości oddalenia z powodu oczywistej bezzasadności. Myślę, że wskazanie tej instytucji ma na celu wzmocnienie takiej praktyki i w pewnym sensie pokazanie czy podkreślenie tego, że sądy mogą korzystać z istniejącego przepisu art. 1911 Kodeksu postępowania cywilnego.

Natomiast jeśli sąd uzna, że stłumienie, ograniczenie czy zakłócenie debaty jest wyłącznym, a nie tylko głównym, celem powództwa, będzie mógł uznać je za nadużycie prawa procesowego i odrzucić pozew. Warto też tutaj wspomnieć, że pozwany może domagać się wydania wyroku zamiast postanowienia o odrzuceniu pozwu. To jest istotne rozwiązanie z punktu widzenia ochrony pozwanego, bo takie merytoryczne rozstrzygnięcie powoduje, że identyczne powództwo nie będzie już mogło być ponownie wniesione. Czasami jest to też istotne z punktu widzenia ochrony dobrego imienia osoby pozwanej. Dodatkowo już na wcześniejszym etapie pozwany będzie miał możliwość złożenia wniosku o zobowiązanie powoda do złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu. I jeśli faktycznie pozwany uprawdopodobni, że powództwo ma charakter SLAPP-u, to sąd będzie mógł przychylić się do takiego wniosku, co ma na celu zmniejszenie finansowych obciążeń, które musi ponosić pozwany.

Ten projekt zakłada też sankcje o charakterze dyscyplinującym podmiot, który kierowałby takie powództwo w sposób nieuzasadniony, bo sąd będzie mógł nałożyć na powoda grzywnę w kwocie sięgającej dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach może być to nawet stokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Projekt przewiduje też możliwość udziału w postępowaniu sądowym organizacji pozarządowej, która będzie mogła przedstawić sądowi istotne informacje o okolicznościach sprawy czy przystąpić do pozwanego w toczącym się postępowaniu, o ile ten wyrazi na to zgodę.

Komisja podczas wczorajszego, całkiem długiego posiedzenia, trwającego kilka godzin, przyjęła zmiany o charakterze doprecyzowującym, technicznym. To były poprawki bardziej legislacyjne. Natomiast odnosząc się do pewnych kwestii, które zostały poruszone podczas tego posiedzenia komisji, warto podkreślić, że dyrektywa przyjmuje rozwiązania minimalne i ogranicza się wyłącznie do spraw o charakterze transgranicznym. Chciałabym też odnieść się tu do argumentu, który się pojawił: polska regulacja w szerszym zakresie obejmuje tę kwestię, bo ustawodawca unijny musi działać w ramach swoich kompetencji, przyznanych przez traktaty, więc nie miał podstawy prawnej, aby uregulować kwestie wszystkich krajowych postępowań tego typu. W preambule tej dyrektywy zachęca się państwa członkowskie do tego, by uregulowały tę sprawę w szerszym zakresie. Oczywiste bowiem jest, że kwestie transgraniczne stanowiłyby bardzo niewielki procent, znikomy procent tych spraw, tzw. pozwów typu SLAPP. Tak więc chodzi o to, żeby faktycznie dać narzędzia ochrony przed takimi pozwami, a nie o to, żeby tworzyć martwe prawo, i stąd rozszerzenie w stosunku do tej dyrektywy, które jest, jak mi się wydaje, absolutnie konieczne.

Odnosząc się też do pewnej kwestii, która została poruszona na posiedzeniu komisji i, jak mi się wydaje, podczas pierwszego czytania, powiem, iż pojawiały się takie głosy, żeby wzorem dyrektywy wprost wprowadzić zasadę, zgodnie z którą to osoba, która wnosi taki pozew, powinna wykazać zasadność swojego roszczenia. Natomiast w polskim porządku prawnym istnieje już art. 6 Kodeksu cywilnego, według którego ciężar udowodnienia faktów spoczywa na osobie, która wywodzi z nich skutki prawne. W Polsce najczęściej pozwy typu SLAPP przybierają formę pozwów o ochronę dóbr osobistych. W przypadku takich postępowań to powód musi w pierwszej kolejności wykazać istnienie dobra osobistego, którego ochrony się domaga, i sam fakt naruszenia tego dobra. Tak więc to osoba inicjująca to postępowanie najpierw musi wykazać, dlaczego jej zdaniem doszło do naruszenia dobra osobistego, więc i tak już ten ciężar dowodu spoczywa właśnie na powodzie. Dlatego też nie było potrzeby, żeby art. 12 tej dyrektywy w ten sposób implementować.

Sformułowane w ten sposób w tym projekcie ustawy rozwiązania wprowadzają jasną i skuteczną metodę ochrony słowa, ograniczają możliwość wykorzystywania procesów sądowych, właśnie tych pozwów o ochronę dóbr osobistych, jako narzędzia represji, uciszania krytyki. Jest to bardzo specyficzny sposób, próba uciszania debaty publicznej, dlatego też zasługuje na osobne uregulowanie w osobnym projekcie ustawy. Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka rekomenduje Sejmowi, aby uchwalił ten projekt ustawy. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druki nr 2488, 2542)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 17:12) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu