Przejdź do treści
14°CPowietrze: bardzo dobre Wisła: 122 cm opada wtorek, 6 października 2026 · imieniny: Artura, Brunona wschód 06:53 · zachód 18:12
reklama
Sprawy w Sejmie

Interpelacja nr 11640

Interpelacja w sprawie dopuszczenia leków na zakaźne zapalenie otrzewnej kotów (FIP)

Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 06.08.2025

Autor

Adresat: minister rolnictwa i rozwoju wsi

Treść

Szanowny Panie Ministrze,

mając na względzie dostępność jak najlepszych rozwiązań dla zarówno lekarzy weterynarii, jak i organizacji pozarządowych zajmujących się dobrostanem zwierząt, zwracam się do Pana z prośbą o rozwiązanie problemu, dotyczącego właścicieli kotów w Polsce oraz organizacji prozwierzęcych zajmujących się chorującymi na FIP zwierzętami.

Od kilku lat odnotowuje się w Polsce (i na świecie) wzrost zachorowań kotów na wirusowe zakażenie otrzewnej (feline infectious peritonitis w skrócie FIP). Do niedawna choroba ta oznaczała dla kota wyrok śmierci, obecnie jest już uleczalna. Poprzedni rząd odrzucił jednak rejestrację dostępnych leków z uzasadnieniem, iż nie ma potwierdzeń na ich skuteczność.

Z informacji uzyskanych od Głównego Inspektora Weterynarii – jak wnosi Fundacja Koci Zakątek w piśmie skierowanym do mojego biura poselskiego – wynika, że produkty zawierające substancję czynną o nazwie: analog nukleozydu GS-441524 nie zostały dotychczas dopuszczone do obrotu na terenie Polski. Ponadto w naszym kraju nie został dopuszczony do obrotu żaden inny preparat weterynaryjny, którego stosowanie mogłoby doprowadzić do całkowitego wyleczenia zakaźnego zapalenia otrzewnej kotów (FIP) – choroba ta jest zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej uznawana za nieuleczalną. Wiele badań i tysiące kotów wyleczonych na całym świecie, w tym w Polsce, przeczą jednak stwierdzeniu, iż choroba ta jest nieuleczalna.

Obecnie leki niżej wymienione są dopuszczone do obrotu w Wielkiej Brytanii, Australii, USA, na Cyprze. Tymczasem lekarze weterynarii w Polsce, kierując się dobrem zwierząt, podejmują się leczenia FIP lekami kupowanymi przez opiekunów kotów na czarnym rynku. Koszt kuracji kota to ok. 10 000 zł. Niestety, używając leków ratujących życie i zdrowie zwierząt, ich opiekunowie narażają się na sankcje karne: grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Zarejestrowanie leku w Polsce, dopuszczenie go do obrotu i użycia przez lekarzy weterynarii zwiększy jego dostępność i obniży koszty leczenia (w stosunku do obecnych kosztów leku, kupowanego za granicą), co pozwoli na uratowanie tysięcy kotów rocznie.

Mając powyższe na względzie, zwracam się z pytaniem czy rozpatrzy Pan opisaną sprawę i zbada możliwość dopuszczenia ww. leków weterynaryjnych do obrotu i stosowania w Polsce?

Z poważaniem

Jolanta Niezgodzka
Posłanka na Sejm RP

Odpowiedzi

Sekretarz stanu Jacek Czerniak, 09.09.2025

Odpowiedź w pliku (PDF): i11640-o1.pdf (PDF)

Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)

Szczegóły pisma

Wysłano
25.08.2025
Wysłano do adresata
minister rolnictwa i rozwoju wsi: 25.08.2025
Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 06.10.2026 20:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu