Przejdź do treści
9°CPowietrze: bardzo dobre Wisła: 121 cm opada środa, 7 października 2026 · imieniny: Marii, Marka wschód 06:55 · zachód 18:09
reklama
Sprawy w Sejmie

Interpelacja nr 8854

Interpelacja w sprawie masowego zwiększenia produkcji zbrojeniowej przez Federację Rosyjską oraz bierności państw Unii Europejskiej i opóźnień w ich działaniach

Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 26.03.2025

Autorzy

Adresat: minister obrony narodowej

Treść

Szanowny Panie Premierze,

Rosja systematycznie i z bezprecedensową determinacją przestawiła swoją gospodarkę na tryb wojenny. W ostatnich dwóch latach Federacja Rosyjska przeprowadziła masową mobilizację przemysłową, odbudowując i rozbudowując potencjał zbrojeniowy do poziomu niespotykanego od czasów zimnej wojny.

Dane przekazywane przez zachodnie służby wywiadowcze, think tanki (w tym RUSI i CSIS), raporty NATO oraz analizy firm takich jak Janes czy ISW wskazują jednoznacznie, że Rosja osiągnęła moce produkcyjne pozwalające na:

produkcję do 250 czołgów miesięcznie (dla porównania: w 2021 roku produkowano ok. 80 miesięcznie),

wytwarzanie ponad 4 milionów sztuk amunicji artyleryjskiej rocznie,

masową produkcję dronów szturmowych (w tym irańskiego typu Shahed) oraz rozwój własnych systemów bezzałogowych klasy taktycznej i strategicznej,

wzmocnienie linii produkcyjnych dla rakiet manewrujących i pocisków balistycznych krótkiego zasięgu,

unowocześnienie zakładów przemysłu zbrojeniowego, takich jak UralWagonZawod, Kazan Optical-Mechanical Plant, zakłady w Tatarstanie oraz modernizację dawnych obiektów z czasów ZSRR.

Obecnie Rosja produkuje więcej amunicji artyleryjskiej niż wszystkie państwa NATO łącznie. Przez sieć pośredników i państw trzecich (Chiny, Iran, Korea Północna, Indie, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie) pozyskuje niezbędne komponenty – mimo sankcji – a także korzysta z doświadczeń wojennych do szybkiego wdrażania poprawek i modernizacji sprzętu.

Co istotne – i zarazem alarmujące – ta machina wojskowa działa na pełnych obrotach przy jednoczesnym ograniczonym oporze politycznym wewnątrz kraju oraz braku wyraźnych reakcji ze strony Zachodu.

W czasie gdy Rosja zbroi się na masową skalę, Europa pogrążona jest w formalnościach, deklaracjach i konsultacjach. Przykładem może być unijny cel wyprodukowania 1 miliona sztuk amunicji do końca marca 2024 r., który – według danych KE – został zrealizowany tylko w około 50%. W rzeczywistości do Ukrainy trafiła mniejsza część tej produkcji, a część amunicji wciąż czeka na dostawy lub kontrakty eksportowe.

Polska, mimo posiadania zakładów zbrojeniowych takich jak Mesko, Dezamet, HSW, Bumar czy Łucznik, nie zrealizowała dotąd ani jednego projektu o skali odpowiadającej potrzebom wojennym. Nie uruchomiono znaczących nowych linii produkcyjnych, brakuje też jasnego planu zwiększenia potencjału w najbliższych miesiącach. Deklaracje nie przekładają się na twarde dane.

Panie Premierze, w swoim wystąpieniu sejmowym z lutego 2025 roku mówił Pan wprost o „śmiertelnym zagrożeniu dla Europy Środkowo-Wschodniej” i konieczności „pilnej mobilizacji zdolności obronnych państwa i regionu” oraz iż Rosja będzie gotowa do zaatakowania państw NATO w ciągu 3–4 lat. Zgodzi się Pan zatem, że czas na działania, nie słowa.

Nie sposób też nie wspomnieć o potencjalnym zagrożeniu dla Polski w kontekście tzw. przesmyku suwalskiego – newralgicznego odcinka granicznego między Polską a Litwą, oddzielającego Białoruś od rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. Scenariusz ataku na ten przesmyk wciąż analizowany jest przez NATO jako jeden z najbardziej prawdopodobnych w przypadku eskalacji konfliktu. Tymczasem Polska nie posiada rezerw ani przemysłowych zdolności umożliwiających błyskawiczne uzupełnianie strat w sprzęcie czy amunicji w razie konfliktu.

W tej sytuacji konieczne są konkretne działania, nie kolejne analizy. Marnujemy czas, który Rosja intensywnie wykorzystuje. Europa tonie w procedurach i opowieściach o tym, co będzie produkowane „kiedyś“, gdy tymczasem Rosja codziennie wypuszcza setki ton amunicji i dziesiątki nowych jednostek sprzętu pancernego.

W związku z powyższym proszę Pana Premiera o odpowiedź na następujące pytania:

Jakie działania podjął rząd Rzeczypospolitej Polskiej od początku 2023 r. w celu zwiększenia krajowej produkcji amunicji, dronów i innego sprzętu wojskowego?

Jaki procent wydatków na zbrojenia był wydawany w polskich zakładach zbrojeniowych w latach 2022, 2023 i 2024, a jaki będzie wydawany w 2025 r.?

Jakie nowe linie produkcyjne uruchomiono w Polsce w latach 2023 i 2024, a jakie będą uruchomione w 2025 r.? Jaka jest obecna miesięczna zdolność produkcyjna amunicji artyleryjskiej w Polsce, a jaka w pozostałych państwach Europy?

Czy są planowane partnerstwa publiczno-prywatne lub zachęty inwestycyjne dla prywatnego sektora zbrojeniowego?

Czy rząd prowadzi analizy porównawcze dotyczące zdolności produkcyjnych Rosji i Polski? Jeśli tak, to proszę o ich udostępnienie.

Kiedy realnie – nie deklaratywnie – Polska będzie w stanie samodzielnie produkować na potrzeby własne i sojusznicze przynajmniej 100 tys. sztuk amunicji miesięcznie?

Czy Pan Premier uważa, że tempo i skala obecnych działań odpowiadają skali zagrożenia?

Kiedy w Polsce będziemy produkowali czołgi K2, a może zwlekanie jest europejską strategią polskiego rządu?

Czy Polska dysponuje obroną ofensywną, aby obrona Polski była poza granicami Polski? Jeżeli tak, to proszę o opisanie naszych obecnych możliwości.

Jaki procent PKB był zaplanowany w budżecie w roku 2024 r., a jaki został wydany? Czy Pan Premier nie obawia się, że sytuacja się powtórzy np. w obliczu dalszego braku podpisania kontraktu na produkcję czołgów K2 w Polsce?

Odpowiedzi

Sekretarz stanu Paweł Bejda, 25.04.2025

Odpowiedź w pliku (PDF): i08854-o1.pdf (PDF)

Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)

Szczegóły pisma

Wysłano
03.04.2025
Wysłano do adresata
minister obrony narodowej: 03.04.2025
Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 07.10.2026 03:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu