Wystąpienie: Włodzimierz Skalik
29.07.2026, godz. 13:42, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o komisyjnym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2750 i 2793).
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Gdy przedsiębiorca źle wykonał umowę, ponosi koszty poprawek. Gdy Sejm źle napisze ustawę, rachunek bardzo często spada właśnie na zwykłych ludzi, często na przedsiębiorców. Właśnie o tym jest projekt, który jest przedmiotem tej debaty. W marcu uchwalono wielką ustawę sieciową. Miała ona uporządkować kolejkę do przyłączeń i usunąć z niej projekty papierowe, które blokują polską sieć, choć nigdy nie powstaną. Potem dodano 6-miesięczne vacatio legis. Zrobiono to jednak tak niefortunnie, że przepisy przejściowe przestały chronić tych, których miały chronić. Operatorzy zaczęli czytać ustawę literalnie i trudno mieć do nich pretensje. Prawo nie jest stenogramem z intencji ustawodawcy. Prawo powinno być proste, a obywatel powinien mieć możliwość je przeczytać i bez trudu zastosować.
Skutek błędu jest bardzo konkretny. Dla projektu o mocy 100 MW zamiast 750 tys. zł na zabezpieczenie mogły być potrzebne aż 3 mln. Projektodawca szacuje, że w skali całej kolejki różnica może wynosić ponad 1,5 mld zł. Jednocześnie przyznaje, że dokładnych danych nie posiada, bo mają je operatorzy. Projekt słusznie ustala konkretne daty, słusznie ogranicza zabezpieczenie do 3,6 mln zł. Słusznie nakazuje zwrócić nadwyżki i usuwa absurd podwójnej sankcji.
Tę naprawę należy przeprowadzić, ale poprawiając jeden błąd, nie twórzmy następnego. W nowym art. 11 ust. 1b wpisano odesłanie do art. 7 ust. 8a, który dotyczy zaliczki, chociaż cały mechanizm odnosi się do zabezpieczenia uregulowanego w art. 7 ust. 8c. Jedna cyfra, ale właśnie z takich pojedynczych cyfr powstają potem miliardowe problemy. Skutki finansowe błędu państwa nie mogą spadać na inne podmioty. Polska sieć elektroenergetyczna jest infrastrukturą strategiczną. Ma służyć realnym inwestycjom, polskiej gospodarce i bezpieczeństwu energetycznemu, a nie przechowywaniu papierowych megawatów. Owszem, ustawa naprawia ustawę sprzed kilku miesięcy, ale nie usuwa podstawowych skutków, które niszczą polską gospodarkę, polskie firmy, polskie gospodarstwa domowe.
Pan poseł Ryszard Petru zwrócił uwagę, że powinna być gwarancja przyłączenia do sieci. Tak, ale do sieci, która nie tylko udostępnia prąd, ale tani prąd. Właśnie państwo polskie dzięki swoim działaniom na przestrzeni ostatnich dekad doprowadziło do tego, że polskie firmy (Dzwonek), polska gospodarka jest rujnowana wysokimi cenami energii wskutek ideologicznego błędu klimatyzmu i różnego rodzaju innych urojeń geopolitycznych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Komisyjny projekt ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2750, 2793)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:42) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 21:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

