Przejdź do treści
13°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

29.07.2026, godz. 13:39, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o komisyjnym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2750 i 2793).

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mamy przed sobą ustawę, która jest najlepszym dowodem na fatalną jakość stanowionego dziś prawa. Minęło zaledwie kilka miesięcy od uchwalenia poprzedniej nowelizacji, a rząd już musi poprawiać własny bubel legislacyjny. Tak nie wygląda odpowiedzialne państwo. Tak wygląda legislacja tworzona w pośpiechu, bez rzetelnych analiz, bez przewidywania skutków własnych decyzji. Rząd chwali się deregulacją, ale w rzeczywistości tworzy kolejne bariery. Owszem, wprowadza limity zabezpieczeń w wysokości 3 i 6 mln zł. Tylko dla kogo to są rozsądne kwoty? Dla wielkich koncernów energetycznych być może tak, ale dla lokalnych przedsiębiorców, spółdzielni energetycznych, klastrów energii, wielu samorządów czy średnich polskich firm nadal są to ogromne pieniądze. W praktyce takie przepisy wzmacniają największych graczy, a utrudniają rozwój lokalnej przedsiębiorczości i energetyki obywatelskiej.

Najważniejszy problem pozostaje nierozwiązany. Brakuje nam nie kolejnych nowelizacji, lecz wydolnej infrastruktury energetycznej. Można dowolnie zmieniać terminy, kaucje, procedury, ale jeżeli sieć nie jest przygotowana na przyłączenie nowych źródeł, to inwestorzy nadal będą czekać latami. Właśnie tutaj dochodzimy do sedna problemu. Polska od lat prowadzi chaotyczną transformację energetyczną. Rozwijamy niestabilne źródła energii, których produkcja zależy od pogody, a jednocześnie zaniedbujemy inwestycje w sieci przesyłowe i magazyny energii. Skutkiem są rosnące koszty bilansowania systemu, ograniczenia w przyłączeniu nowych instalacji oraz coraz większe problemy z zapewnieniem stabilnych dostaw energii. Jednocześnie odchodzimy od stabilnej energetyki węglowej, zanim stworzymy dla niej realną alternatywę. Nie zbudowaliśmy elektrowni jądrowych, nie wdrożyliśmy małych reaktorów modułowych na odpowiednią skalę, a właściwie na żadną skalę, nie zapewniliśmy przedsiębiorcom przewidywalnych warunków inwestowania. Najlepszym przykładem jest projekt małych reaktorów jądrowych. Polski kapitał inwestuje dziś w takie technologie za granicą, bo w Polsce procedury trwają latami, decyzje są odkładane, a inwestorzy nie mają pewności, kiedy i czy w ogóle będą mogli realizować swoje projekty.

Ta ustawa nie rozwiązuje żadnego z tych fundamentalnych problemów. Jest jedynie próbą naprawienia błędów popełnionych kilka miesięcy temu. Polska potrzebuje spójnej strategii energetycznej opartej na bezpieczeństwie dostaw, nowoczesnych sieciach, stabilnych źródłach energii i równych szansach dla polskich przedsiębiorców, a nie kolejnych nowelizacji naprawiających poprzednie nowelizacje.

Co do magazynów energii, to jedynym racjonalnym rozwiązaniem są elektrownie szczytowo-pompowe, bo magazyny energii, szanowni państwo, oparte na akumulatorach to jest uzależnienie się od Chin. 95% tego rynku (Dzwonek) to są Chiny. A więc co wy robicie? Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Komisyjny projekt ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2750, 2793)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:39) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 19:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu