Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

05.11.2025, godz. 14:41, 44. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druki nr 1750 i 1821).

Panie Marszałku! Pani Minister! Zanim zacznę, chciałbym kolegę Witolda poinformować, że za chwileczkę będzie ustawa podwyższająca podatki, więc niech się pan poseł tak nie domaga. Za chwileczkę będzie cykl ustaw podwyższających podatki.

(Poseł Witold Tumanowicz: Niestety.)

(Poseł Ryszard Wilk: Już jest.)

Wykrakał pan.

Panie Marszałku! Pani Minister! Debatujemy nad ustawą, którą rząd przedstawia jako techniczny instrument do realizacji budżetu. W rzeczywistości mamy do czynienia z finansowym stanem wyjątkowym przebranym w język legislacji. Ten projekt to nie ustawa okołobudżetowa. To pakiet narzędzi umożliwiających ukrywanie rzeczywistego stanu finansów państwa, obchodzenie kontroli sejmowej oraz wpychanie Polski w spiralę długu poza budżetem.

W ustawie mamy koncentrację władzy finansowej w rękach premiera i ministra finansów. Projekt umożliwia przekazywanie obligacji państwowym podmiotom, tworzenie rezerw, przenoszenie środków i blokowanie wydatków bez standardowego nadzoru parlamentu nawet do 20 grudnia. To nie jest zarządzanie finansami. To pełzające zawieszenie zasad budżetowych państwa. Rząd przyznaje również sam sobie możliwość finansowania działalności bieżącej spółek państwowych długiem Skarbu Państwa. Już nawet nie udaje, że chodzi o inwestycje. To jest drukowanie papierów dłużnych, aby maskować deficyt i utrzymywać przy życiu niewydolne podmioty. Tak zaczynał się kryzys grecki. Tak wygląda księgowa inżynieria państw o niestabilnych finansach.

Wysoki Sejmie! Wydatki na szkolnictwo cywilne na uczelniach wojskowych wpisujemy jako wydatki obronne.

W majestacie prawa rząd zaczyna sztucznie pompować wydatki na obronność, aby móc powiedzieć: dotrzymujemy zobowiązań NATO. To nie jest obrona państwa, to obrona wizerunku rządu. Polska w czasach zagrożenia geopolitycznego potrzebuje realnych inwestycji w bezpieczeństwo, a nie kreatywnej księgowości.

Dodatkowo Fundusz Reprywatyzacji ma finansować zakupy akcji spółek dla wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego, militarnego, żywnościowego i zdrowotnego. Zamiast przejrzystej polityki kapitałowej mamy furtkę do politycznych zakupów za fundusz, który powinien służyć innym celom. To kolejna szuflada z pieniędzmi, którą rząd otwiera tylko wtedy, gdy jest mu to wygodne.

Minister finansów pisze wprost, że wielkości rezerwy celowej nie da się zaplanować, ale żąda wolnej ręki w rozdysponowaniu środków. To nie jest polityka budżetowa. To zarządzanie państwową kasą na telefon. Jak widzimy, rząd nie ma żadnej długofalowej strategii finansów publicznych. To jest utrzymywanie państwa przy życiu za pomocą respiratora długu i instrumentów awaryjnych.

Wysoka Izbo! Gdy finanse państwa są stabilne, buduje się systemowe ramy (Dzwonek), jasne reguły i długie horyzonty. Gdy finanse państwa zaczynają pękać, pojawiają się ustawy incydentalne, furtki, krótkoterminowe konstrukcje księgowe. Ta ustawa jest symptomem kryzysu finansów państwa. Tak wygląda budżet, który boi się światła i kontroli. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druki nr 1750, 1821)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:41) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu