Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Marta Stożek

06.11.2025, godz. 18:21, 44. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1804 i 1909).

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Stoimy dziś przed prostym wyborem, czy utrwalać tymczasówkę, czy wreszcie ją zakończyć. Proponowane wydłużenie do 31 grudnia 2026 r. brzmi niewinnie, ale w praktyce rozmywa presję na dokończenie porządków po reformie gospodarki odpadami. Państwo prawa musi dotrzymywać własnych terminów. Jeśli co roku przesuwamy kreskę, osłabiamy wiarygodność prawa i jest to sygnał dla rynku, że wyjątki są wieczne. Dlatego pierwszy argument: tę tymczasowość trzeba domknąć. Krótszy horyzont to większa dyscyplina i czytelność reguł.

Drugi argument to uczciwa konkurencja. Tysiące przedsiębiorców poniosło realne koszty dostosowania się do nowych wymogów, uzyskało decyzje, zmodernizowało instalacje. Każdy dodatkowy rok starych warunków premiuje tych, którzy zwlekali, i karze tych, którzy grali fair. To nie jest neutralne gospodarczo - to realna przewaga jednych kosztem drugich.

Po trzecie, nie udawajmy, że bez długiej prolongaty system się zatka. Skala zaległości maleje, słyszymy, że z ok. 1400 spraw spadnie do ok. 300. To dowód, że większość podmiotów domyka procesy. Długi bufor nie jest potrzebny wszystkim, a dla reszty istnieją narzędzia nadzoru i wsparcia.

Po czwarte, sedno kłopotów nie tkwi w kalendarzu, lecz w organizacji - współpracy urzędów, planowaniu kontroli, zarządzaniu sprawami w regionach o największej kumulacji. Kalendarz nie naprawi logistyki. Musimy usprawniać procedury i zasoby, a nie rozwadniać terminy.

Po piąte, dłuższe utrzymywanie starych, niedostosowanych decyzji to realne ryzyko środowiskowe i pożarowe. Reforma z 2018 r. miała te ryzyka ograniczać, nie konserwować. Krótszy termin to mniejsza przestrzeń do nadużyć i szybsze wejście w bezpieczne standardy.

Wysoka Izbo! Wybierzmy rozwiązanie odpowiedzialne: krótkie, kontrolowane wydłużenie do czerwca 2026 r. zamiast kolejnego roku bez presji. To uczciwe wobec rynku, bezpieczniejsze dla środowiska i poważne wobec prawa. Składam poprawki przywracające pierwotne terminy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1804, 1909)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 18:21) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu