Wystąpienie: Lidia Burzyńska
06.11.2025, godz. 11:53, 44. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Informacja bieżąca.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Papier wszystko przyjmie, o tym wiemy. Slajdy można pokazywać, konferencje prasowe urządzać i mówić, jak to jest wspaniale, jak to czarodziejska różdżka wszystko zrobiła.
(Głos z sali: Tak, Leszczyny.)
Proszę państwa, wiele rzeczy jest ważnych w życiu każdego człowieka, ale zdrowie jest najważniejsze. I cóż w służbie zdrowia? Te 23 mld zł, których w przyszłym roku ma nie być. Ale idźmy. W Częstochowie, bo jestem posłem z Częstochowy, tam, gdzie i minister, i wiceminister byli, szpital wojewódzki, proszę państwa, ma 170 mln zł zadłużenia. Likwidacja oddziału pediatrycznego. Gdzie mają się udawać rodzice z chorymi dziećmi? Idźmy dalej. Miejski szpital - 115 mln zł zadłużenia. Czy tak wygląda troska o nas? Czy tak wygląda troska budżetu? I pani poseł mówi: nie trzeba bić na alarm. Trzeba tłuc na alarm, żebyście się państwo w końcu obudzili (Dzwonek), żebyście państwo nie oszukiwali społeczeństwa, nie oszukiwali Polaków. Dziękuję. (Oklaski)
Miasta w tym wystąpieniu: Częstochowa
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:53) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

