Wystąpienie: Barbara Bartuś
06.11.2025, godz. 09:27, 44. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Proszę nie kpić z naszej troski, bo Prawo i Sprawiedliwość troszczy się o pacjentów nie tylko teraz, kiedy jesteśmy w opozycji. To, że sytuacja w opiece zdrowotnej była tragiczna w 2015 r., wiedzieliśmy, gdy przejmowaliśmy władzę. Dlatego zwiększaliśmy finansowanie, dlatego zwiększyliśmy kształcenie lekarzy, ilość specjalizacji. Dołożyliśmy pieniądze i wprowadziliśmy podwyżkę, żeby lekarze, pielęgniarki nie uciekali za granicę, żeby tutaj pracowali dla polskich pacjentów, bo wykształcili się też za polskie pieniądze. Regularnie przeznaczaliśmy środki na dofinansowanie szpitali, w ramach infrastruktury kupowany był sprzęt. A dzisiaj sytuacja jest tragiczna.
Pan mówi, że kierownik odpowiada za organizację, i pan mówi, że już się rozliczacie z nadwykonań za II kwartał.
Panie ministrze, to minęło 4 miesiące temu. Szpitale musiały zapłacić za te usługi lekarzom, musiały zrobić wypłatę (Dzwonek), a dzisiaj, po 4 miesiącach mówicie, że może zapłacicie w jakimś tam okresie. Szpitale to po prostu finansują, kredytują państwo polskie, bo to jest obowiązek. To są fakty, że ludzie nie dostają się do szpitala, planowe operacje są odwoływane już od września, bo nie ma pieniędzy, a szpitale czy raczej kierujący szpitalami, nie chcąc dopuścić do zamknięcia całej placówki, ograniczają przyjęcia. Są konkretne przypadki, kiedy nawet karta DILO nie jest uznawana. Wiem to, bo ludzie do nas przychodzą. Więc proszę nie kpić z nas i z Polaków.
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 09:27) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 03:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

