Wystąpienie: Grzegorz Płaczek
20.11.2025, 45. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Program dopłat do samochodów elektrycznych "NaszEauto" wyczerpuje swój budżet znacznie szybciej, niż zakładano. Obniżony do niespełna 1,2 mld zł może skończyć się już na początku 2026 r., mimo że planowano jego działanie do kwietnia. To jasno pokazuje, że bez dopłat samochody elektryczne nie cieszą się realnym zainteresowaniem kierowców. Branża przyznaje wprost, że po zakończeniu wsparcia sprzedaż może spaść nawet o połowę, tak jak stało się to w Niemczech po wycofaniu subsydiów. Dziś rekordowy wzrost rejestracji elektryków wynika wyłącznie z dopłat liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych. To sztuczne stymulowanie rynku, nie zaś efekt naturalnego popytu. Elektryki są wciąż droższe, mniej praktyczne, trudniejsze w użytkowaniu, a infrastruktura ładowania pozostaje niewystarczająca. Do tego dochodzi szybka utrata wartości i wyższe koszty serwisowe. Dopóki technologia nie zapewni niższych cen, krótszego czasu ładowania i trwalszych baterii, rynek aut elektrycznych będzie zależał od decyzji politycznych, a nie potrzeb obywateli. Państwo nie powinno wymuszać wyborów, których kierowcy nie dokonują na wolnym rynku. Dziękuję bardzo.
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 23:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

