Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Paulina Matysiak

21.11.2025, godz. 15:19, 45. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 41. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1929). 42. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1933).

Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! O ustawową asystencję osobistą osoby z niepełnosprawnościami i ich rodziny walczą od wielu lat. Czekają na prawo, które pozwoli im normalnie żyć, i na prawo, które tak naprawdę pomoże w codziennych czynnościach. Mamy więc projekt ustawy, nawet kilka, dzisiaj rozmawiamy o dwóch, o projekcie rządowym i poselskim. One w obecnej formie do końca nie spełniają nadziei, którą w nich pokładano: zamiast poszerzać dostępność asystencji, w kilku miejscach mocno ją ograniczają.

Najbardziej bolesnym problemem jest wykluczenie seniorów po 65. roku życia. Ustawy tworzą lukę w przypadku osób między 65. a 75. rokiem życia. W tym okresie osoby z niepełnosprawnościami tracą dostęp do asystencji. Na program "Opieka 75+", muszą poczekać. Przez 10 lat takie osoby zostaną bez wsparcia. To oznacza dla wielu powrót do czterech ścian, to oznacza zależność od rodziny i izolację. A, drodzy państwo, niepełnosprawność nie wybiera wieku. Państwo nie może mówić ludziom: masz lat 66, radź sobie sam. To jest dyskryminacja, w dodatku zwyczajnie niesprawiedliwa. Także sprzeczna z konwencją ONZ, która mówi o prawie do niezależnego życia wszystkich osób z niepełnosprawnościami niezależnie od wieku.

Dochodzą także problemy organizacyjne, które w tej formie sprawią, że ustawa nie zadziała w praktyce. Jeden koordynator na 150 osób, 60 użytkowników i 90 asystentów to jest przepis tak naprawdę na chaos, a nie na realne wsparcie. Nie da się po prostu zbudować sprawnego systemu, jeżeli będziemy go opierać na przemęczonych ludziach, którzy fizycznie nie są w stanie być tam, gdzie będzie taka potrzeba.

Jest także wymóg 120 godzin doświadczenia zawodowego w pracy, która jako zawód dopiero powstaje. To może tak naprawdę zamknąć drogę do zawodu ludziom, którzy od lat taką pracę wykonują, wykonywali nieodpłatnie. To zamyka też drogę do pracy przede wszystkim kobietom.

Ustawa o asystencji osobistej może naprawdę zmienić życie tysięcy ludzi tylko wtedy, gdy będą to rozwiązania uczciwe. Państwo, które wyklucza seniorów, osoby starsze, nie jest państwem sprawiedliwym. My przyszliśmy tu nie po to, także ja przyszłam tutaj nie po to, żeby akceptować niesprawiedliwość.

Chciałam jeszcze powiedzieć, że także jako dla wiceprzewodniczącej sejmowej Komisji Polityki Senioralnej w poprzedniej kadencji ten temat jest dla mnie niezwykle istotny. Osoby starsze zasługują na godne życie i państwo powinno robić wszystko, żeby to życie na własnych zasadach, jak najbardziej samodzielne i jak najdłużej samodzielne, po prostu umożliwiać i dawać taką szansę. Mam nadzieję, że nad tymi projektami będziemy pracować i że te projekty poprawimy, po to, żeby każdy miał szansę skorzystać z tych rozwiązań. Dziękuję.

(Głos z sali: Brawo!)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druki nr 1929, 1933)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 15:19) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu