Wystąpienie: Barbara Bartuś
04.12.2025, 46. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Oświadczenie poselskie w 45. rocznicę przywrócenia krzyży w Zbiorczej Szkole Gminnej w Lipinkach
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczorajsze wystąpienie mojego kolegi dotyczące strajków w związku z prawem do obecności krzyża w szkole we Włoszczowej przywołało we mnie wspomnienia sprzed 45 lat - wspomnienia bardzo żywe, osobiste i głęboko wpisane w historię moich rodzinnych Lipinek. Bo zanim powstawały słynne protesty, zanim zaczęto o nich mówić w całej Polsce, w naszej szkole, w Lipinkach, rozegrały się wydarzenia, które były jednymi z pierwszych w kraju wystąpień na rzecz przywrócenia krzyży do szkolnych sal, z których zostały usunięte przez władze komunistyczne wiele lat wcześniej. Był to czas szczególny - rok 1980, nie tylko z powodu rodzącej się "Solidarności", ale 17 sierpnia miała miejsce uroczysta koronacja papieskimi koronami Matki Boskiej Lipińskiej. Dla naszej wspólnoty było to wydarzenie niezwykle ważne duchowo.
Z tej okazji pragnę też szczególnie dziś wspomnieć osobę śp. ks. Ignacego Piwowarskiego, który w tamtym czasie był wikariuszem w Lipinkach. To on przygotowywał mnie do bierzmowania, to on spotykał się z młodzieżą, zapraszał nas na plebanię i uczył nie tylko religii i języka esperanto, ale także prawdziwej historii Polski, tej, której komunistyczna szkoła uczyła w wersji zafałszowanej. To od niego po raz pierwszy usłyszałam o Katyniu i o miejscach, o których nie wolno było wtedy mówić. To on kształtował nasze sumienia i uczył, że prawda ma swoją cenę, ale ma też swoją godność.
Dlatego gdy jesienią 1980 r. w naszej szkole pojawiła się inicjatywa, aby przywrócić krzyże na ściany klas, młodzież, rodzice i część nauczycieli odpowiedzieli natychmiast. Obecność krzyża traktowaliśmy nie tylko jako znak wiary, ale jako symbol naszej polskiej tożsamości, zakorzenionej w tysiącletniej tradycji. Władza komunistyczna zareagowała agresywnie. Władze szkolne, działacze PZPR, funkcjonariusze SB - wszyscy próbowali zablokować nasz sprzeciw. Nakazywano nam chodzić na zajęcia zastępcze w godzinach religii, organizowano czyny społeczne w niedziele i święta, grożono konsekwencjami. Pamiętam to, bo sama te konsekwencje poniosłam - w 8 klasie obniżono mi ocenę ze sprawowania, przez co nie otrzymałam świadectwa z czerwonym paskiem, tak jak to było we wszystkich wcześniejszych klasach. Mimo zastraszania i represji uczniowie zachowali godną postawę. Rodzice powołali specjalną sekcję nadzwyczajną komitetu rodzicielskiego, przygotowali osiem postulatów i zebrali 19 arkuszy podpisów, domagając się poszanowania praw dzieci i przywrócenia krzyży. Lipinki były razem - uczniowie, rodzice i nasi kapłani.
Ks. Ignacy Piwowarski był wzywany, przesłuchiwany, straszony, zarzucano mu manipulację nieletnimi, a jednocześnie, gdy spotykał się z nami, mówił spokojnie, że prawda zawsze zwycięża, jeśli człowiek ma odwagę przy niej trwać.
W jednej z rozmów ówczesny dyrektor szkoły wypowiedział słowa, które do dziś trudno przyjąć bez emocji: Powiedzcie księdzu, żeby sobie w kościele powiesił portrety Marksa i Lenina, skoro wam w szkole każe wieszać krzyże. Tak wyglądała rzeczywistość młodzieży, która chciała jedynie tego, co przez wieki było w polskiej szkole naturalne.
Strajk trwał ponad 2 tygodnie. W końcu władze musiały ustąpić. I wtedy wydarzyło się coś niezwykłego - na początku grudnia 1980 r. do Lipinek nadszedł list od Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego, w którym udzielił błogosławieństwa młodzieży, rodzicom i całej parafii. Ten list był dla nas jak światło, które potwierdziło, że staliśmy po stronie prawdy.
Dziś, po 45 latach, wspominam tamte wydarzenia z ogromną wdzięcznością i wzruszeniem. Były przejawem niezwykłej siły wspólnoty, która potrafiła zjednoczyć się wokół wartości, które są fundamentem naszej polskiej tożsamości: wiary, prawdy i godności.
Chcę dzisiaj oddać hołd wszystkim uczestnikom tamtych wydarzeń - moim koleżankom i kolegom, rodzicom, nauczycielom, mieszkańcom Lipinek oraz śp. ks. Ignacemu Piwowarskiemu, który dla mojego pokolenia był przewodnikiem, nauczycielem i wychowawcą.
Krzyż w polskiej szkole i polskim życiu nie jest zwykłym symbolem - jest znakiem naszej kultury, pamięci i ciągłości. Jest świadectwem tego, kim jesteśmy jako naród. Dziękuję bardzo.
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

