Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Marcin Józefaciuk

17.12.2025, godz. 17:16, 48. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 7 listopada 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065).

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wystąpienie pana ministra Boguckiego na posiedzeniu komisji było podręcznikowym przykładem tego, jak nie prowadzić debaty o prawie, bo prowadzono ją poprzez straszenie, manipulacje i odwracanie sensu ustawy. Minister zarzucał innym dzielenie Polaków, a jednocześnie sam budował narrację opartą na pogardzie wobec obywateli. Bo jeśli ktoś mówi, że po wejściu ustawy w życie ludzie masowo będą porzucać psy, wrzucać je do schronisk albo zachowywać się skrajnie nieodpowiedzialnie, to jest to nie troska o zwierzęta, tylko brak zaufania do społeczeństwa, panie ministrze.

(Głos z sali: Jedno i drugie.)

Minister mówił o klatkach. To jest manipulacja. Ustawa nie wprowadza obowiązku trzymania zwierząt w kojcach. Kojec jest jedynie opcją alternatywną, gdy właściciel nie może wziąć psa do domu ani wypuścić go na bezpieczny, ogrodzony teren. Dodatkowo koszty stworzenia kojca spełniającego podstawowe warunki bytowe dla zwierząt nie są wysokie, a można takowy wykonać samodzielnie w jeden dzień. Powtarzanie słowa "klatka" to celowe straszenie. To nie jest argument.

Minister próbował także ośmieszyć społeczne poparcie dla ustawy, mówiąc o 150 osobach na marszu. Fakty są inne. Zadzwoniłem wczoraj do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, które potwierdziło to, co widziałem na własne oczy, bo tam byłem, panie ministrze. Pana ministra tam nie było. Było tam nas na samym początku ponad tysiąc osób, a w kulminacyjnym momencie - 8 tys. A gdyby nawet było nas tam dziesięciu, panie ministrze, to i tak prawa zwierząt nie zależą od frekwencji na manifestacji. To nie jest konkurs popularności. To jest odpowiedzialność państwa.

Jeszcze dalej poszła próba delegitymizowania Sejmu. Usłyszeliśmy, panie ministrze, wczoraj, że jeden z posłów zdobył kilka tysięcy głosów, a prezydent - miliony. To argument groźny i skrajnie nieodpowiedzialny.

(Poseł Maria Kurowska: Prawdziwy.)

W demokracji ustawy uchwala się jednak w parlamencie, a nie na podstawie liczby głosów zdobytych w wyborach prezydenckich. Gdyby było inaczej, Sejm należałoby zamknąć.

Minister Bogucki twierdził też, że ustawa stygmatyzuje polską wieś i dzieli społeczeństwo na miasto i wieś. Ta teza jest nie tylko nieprawdziwa, ale wręcz obraźliwa wobec mieszkańców wsi. Prezydent podzielił Polaków na rolników i nierolników. Tych pierwszych włączył do dysputy politycznej. Ok. 60% mieszkańców wsi popiera tę ustawę. To oni mówią: tak, chcemy zmian. To oni mówią: łańcuchy to przeszłość. To oni mówią: ta ustawa nie jest przeciwko nam. Mówienie w ich imieniu, że czują się stygmatyzowani, to polityczna projekcja, panie ministrze, nie fakt. Zarzutem prezydenta w stosunku do ustawy jest to, że nie dotyczy ona psów miejskich. Jest to kłamstwo. Dotyczy wszystkich psów trzymanych obecnie na łańcuchu. Swoją drogą w miastach ludzie mieszkają również w domkach szeregowych, bliźniakach czy też jednorodzinnych.

Minister mówił o braku zainteresowania społecznego. Tymczasem ponad 70% obywateli popiera zakaz trzymania psów na łańcuchach, a ponad 61% nie zgadza się z tym prezydenckim wetem. To nie jest margines, to jest większość społeczeństwa, panie ministrze.

Wysoka Izbo! Ta ustawa jest kompromisem rozsądnym, wyważonym i społecznie oczekiwanym. Weto prezydenta, bronione dziś przez ministra Boguckiego, nie było obroną zwierząt, oznaczało tylko użycie zwierząt jako narzędzia politycznej narracji. Jest to w tej sprawie najbardziej nieakceptowalne. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049, 2065)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 17:16) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 16:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu