Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Marek Gróbarczyk

19.12.2025, 48. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Polimery Police to projekt, który według oficjalnych raportów Grupy Azoty został zrealizowany, odebrany, dopuszczony do użytkowania i wprowadzony w fazę operacyjną. Dokumenty spółki za 2024 r. jasno wskazują: zakończono odbiory kluczowych instalacji, przeprowadzono testy integralności całego kompleksu, potwierdzono spełnienie parametrów gwarantowanych produkcji polipropylenu, uzyskano komplet decyzji administracyjnych i pozwoleń na użytkowanie dla wszystkich obiektów. Produkcja polipropylenu została uruchomiona, a spółka skupiła się na rozwoju portfolio produktowego i sprzedaży na rynku europejskim. Sprawozdania były sporządzane przy założeniu kontynuacji działalności.

Jednocześnie w 2024 r. i 2025 r. utrzymywano i wielokrotnie przedłużano finansowanie bankowe, uruchamiano kredyty obrotowe, kapitalizowano odsetki, zawierano umowy na zakup surowców do bieżącej produkcji. To są twarde fakty rynkowe. Tak nie funkcjonuje projekt, który rzekomo "nie działa" albo "nie ma przyszłości". Tak funkcjonuje zakład przemysłowy, który właśnie wchodzi w normalny cykl operacyjny.

Po przejęciu władzy przez Donalda Tuska zmienia się zarząd spółki. I dokładnie od tego momentu zaczyna się całkowita zmiana narracji. Projekt, który jeszcze chwilę wcześniej w oficjalnych raportach spółki był opisywany jako kluczowa inwestycja przemysłowa, nagle zostaje przedstawiony jako problem, obciążenie i pretekst do "dezinwestycji". Rozpoczyna się medialna kampania, a równolegle uruchamiana jest prokuratura, mimo że raporty spółki mówią coś dokładnie przeciwnego.

To jest schemat wygaszania dużych inwestycji przemysłowych przez rząd Donalda Tuska pod hasłem "megalomanii" i konieczności zmian w uzgodnionych i gotowych projektach. Tyle że w tym przypadku mówimy o zakładzie, który mógł realnie konkurować z Niemcami. Skala ponad 400 tys. t polipropylenu rocznie to wartość, która zmienia układ sił w europejskiej branży nowoczesnej petrochemii. Polipropylen to surowiec przyszłości, kluczowy dla opakowań, motoryzacji, logistyki i bezpieczeństwa gospodarczego. W czasie wojny w Ukrainie, skracania łańcuchów dostaw i wycofywania mocy produkcyjnych z Europy Zachodniej Polska miała gotowy zakład produkcyjny w Policach.

Zamiast kontynuowania prac w tym zakładzie, mamy polityczną decyzję o wygaszeniu przedsięwzięcia. Nie na podstawie danych, nie na podstawie raportów, nie na podstawie danych finansowych, tylko na podstawie linii politycznej, zgodnej z interesem Niemiec. To jest rzecz skandaliczna i powinna skutkować dymisją zarządu spółki i wyjaśnieniem ze strony Donalda Tuska, dlaczego podejmowane są decyzje, które służą Berlinowi.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu