Wystąpienie: Krzysztof Szymański
19.12.2025, godz. 09:45, 48. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Rady Ministrów z wykonania ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa wraz ze stanowiskiem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych (druki nr 1966 i 2053).
Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Na początku powiedzmy rzecz fundamentalną, bo bez niej ta debata po prostu nie ma sensu. Polacy to nie jest zbiór przypadkowych ludzi zamieszkujących terytorium, które przypadkowo nazwane zostało Polską. Polacy to rodzina rodzin - połączona wspólną historią, odpowiedzialnością, lojalnością i wzajemnymi zobowiązaniami. Państwo polskie jest od tego, żeby chronić tę własną wspólnotę, a dziś ta wspólnota jest przez państwo opuszczana. Nie w deklaracjach, nie w hasłach, tylko w bardzo konkretnych decyzjach finansowych i organizacyjnych.
Spójrzmy na fakty. Pomoc humanitarna na początku wojny była czymś naturalnym. Nie kwestionuję tego. Ale państwo polskie od kilku lat przeznacza dziesiątki miliardów złotych na systemową obsługę obywateli Ukrainy: na ochronę zdrowia, na edukację, na zakwaterowanie, na świadczenia, na administrację. To nie jest pomoc doraźna. To jest włączenie obcej populacji do podstawowych systemów państwa, które już wcześniej nie radziły sobie z obsługą własnych obywateli.
(Głos z sali: O Boże...)
I teraz pytanie podstawowe pytanie nie ideologiczne, tylko logiczne. Jeżeli system ochrony zdrowia nie działa dla Polaków, to dlaczego państwo rozszerza go na setki tysięcy kolejnych osób?
(Głos z sali: Jak ktoś płaci składki...)
Jeżeli brakuje lekarzy, pieniędzy i dostępności, to każdy nowy pacjent oznacza dłuższe kolejki dla polskich rodzin.
(Głos z sali: Mają umierać pod płotem?)
To nie jest opinia. To jest związek przyczynowo-skutkowy.
Jeżeli brakuje mieszkań, jeżeli młode polskie rodziny nie mają gdzie żyć, to finansowanie zakwaterowania cudzoziemców oznacza wypchnięcie Polaków z rynku.
Państwo nie może jednocześnie twierdzić, że nie ma pieniędzy dla Polaków, i wydawać miliardów na cele, które nie służą zabezpieczaniu własnej wspólnoty. A dokładnie to dziś robi.
Rząd mówi, że to humanitarne. A ja powiem, że to jest porzucanie własnej rodziny. Bo państwo, które w pierwszej kolejności nie dba o bezpieczeństwo własnych dzieci, zdrowie własnych seniorów, stabilność własnych rodzin, nie ma moralnego prawa do wielkich gestów kosztem swoich ludzi. Rodzina, która nie potrafi utrzymać własnego domu, a bierze na siebie utrzymanie obcych, nie jest szlachetna. Jest nieodpowiedzialna. I dokładnie tak zachowuje się dziś państwo polskie. Pieniądze są, tylko nie dla polskich rodzin.
(Głos z sali: Bilans zrób.)
Są na programy specjalne. Są na fundusze nadzwyczajne.
(Głos z sali: Bzdury.)
Są na obsługę cudzych problemów.
(Głos z sali: Wiesz, co to jest bilans?)
A kiedy Polak pyta o lekarza dla dziecka, o mieszkanie dla swojej rodziny, o normalne funkcjonowanie państwa, słyszy (Poruszenie na sali, dzwonek): musicie poczekać.
Rodzina nie zostawia swoich na końcu kolejki. Państwo też nie powinno. I to nie jest spór o empatię. To jest spór o hierarchię lojalności.
(Głos z sali: To jest spór o człowieczeństwo, nic nie rozumiesz.)
My stoimy na stanowisku, że najpierw jest odpowiedzialność wobec własnej wspólnoty narodowej, potem pomoc innym. Najpierw polska rodzina, potem reszta świata. Bo tylko państwo, które dba o własną rodzinę narodową, może być silne, stabilne i zdolne do realnej pomocy komukolwiek innemu. Od kilku lat rządy PO-PiS-u robią dokładnie odwrotnie. Zostawiliście Polaków i Polacy wam to zapamiętają. (Oklaski)
(Głos z sali: Wam zapamiętają.)
(Głos z sali: Takie górnolotne rzeczy sztuczna inteligencja napisze.)
W tej sprawie
Sprawozdanie Rady Ministrów z wykonania ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druki nr 1966, 2053)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 09:45) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 23.09.2026 10:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

