Wystąpienie: Adrian Zandberg
08.01.2026, godz. 11:14, 49. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druki nr 1529 i 2044).
Wysoka Izbo! Nazywajmy rzeczy po imieniu. Chcecie zabetonować władzę na poziomie lokalnym, bo do tego to się sprowadza. Dzisiaj w rękach prezydentów, w rękach burmistrzów jest skupiona olbrzymia władza, nie tylko władza polityczna, ale też pośrednio władza ekonomiczna na poziomie lokalnym. Te układy to nie są tylko układy polityczne, to nie są tylko układy, w których elementem są prezydenci i radni, to są układy, których częścią są lokalne elity biznesowe. To jest kwestia wydatkowania publicznych pieniędzy, to jest kwestia kontroli nad lokalnymi spółkami samorządowymi. I to, co dzisiaj proponujecie, to, co z uporem godnym lepszej sprawy forsują posłowie większości rządzącej, to jest zadbanie o to, żeby ci prezydenci i burmistrzowie byli po prostu wieczni, żeby tej lokalnej władzy, często naprawdę wykorzystywanej w sposób, mówiąc delikatnie, kontrowersyjny, nie dało się już obalić.
Wszyscy państwo wiecie, co się działo z tak subtelnymi, drobnymi próbami zreformowania tego systemu, jak choćby z propozycją odebrania samorządom możliwości publikowania w lokalnych, często jedynych mediach. W wielu miejscach jest tak, że to samorząd trzyma kontrolę nad jedynym medium, które istnieje, to samorząd trzyma kontrolę nad znaczną częścią miejsc pracy, które w tej miejscowości istnieją. To powoduje, że ta władza, władza prezydenta, władza burmistrza, staje się nieusuwalna. Kadencyjność to jest absolutne minimum, którego potrzebujemy do tego, żeby temu betonowaniu władzy przeciwdziałać. Dlatego rozbawił mnie, szczerze mówiąc, pan poseł z PSL, który mówił, że znaczna część tych, którzy władzę sprawują na poziomie lokalnym, jest przeciwna temu, żeby kadencyjność obowiązywała. Panie pośle, wie pan, niedawno bodajże Związek Miast Polskich bardzo mocno protestował ustami popieranego przez was, przez liberałów, przez Nową Lewicę prezydenta Wrocławia pana Sutryka. Protestowali bardzo ostro przeciwko temu, że mamy ograniczenie, które nie pozwala prezydentom zatrudniać samych siebie w spółkach samorządowych. Oczywiście, że za każdym razem, kiedy próbuje się kogoś odgonić od koryta, to rozlega się kwik. Dokładnie ten kwik ostatnio słyszeliśmy w debacie dotyczącej kadencyjności, ale to nie jest żaden argument za tym, żeby kadencyjność znosić. To jest tylko raczej smutny obraz tego, jak dzisiaj wygląda samorządność w wielu miejscach w Polsce.
Razem nie zgadza się na betonowanie samorządów. Zgłaszamy wniosek o odrzucenie w całości tego projektu. (Oklaski)
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druki nr 1529, 2044)
Miasta w tym wystąpieniu: Wrocław
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:14) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 18:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

