Wystąpienie: Jarosław Sachajko
09.01.2026, godz. 13:43, 49. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o działalności kosmicznej (druk nr 2078).
Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ustawa o działalności kosmicznej jest potrzebna, ale projekt w obecnym brzmieniu zawiera poważny błąd konstrukcyjny, który jeżeli nie zostanie poprawiony, może realnie zaszkodzić rozwojowi polskiego sektora kosmicznego, zamiast go wzmocnić. Problem polega na tym, że ustawa nie ogranicza reżimu zezwoleń, nadzoru i odpowiedzialności do podmiotów faktycznie kontrolujących obiekty kosmiczne. Zamiast tego obejmuje cały łańcuch podmiotów, w tym poddostawców, którzy nie mają żadnego wpływu na manewry, trajektorię, kolizję czy deorbitację. To jest fundamentalne niezrozumienie istoty odpowiedzialności w prawie kosmicznym.
W prawie międzynarodowym i w praktyce państw kosmicznych odpowiada ten, kto sprawuje faktyczną kontrolę operacyjną. Nie odpowiada producent śruby, modułu elektronicznego czy fragmentu oprogramowania, który po sprzedaży nie ma żadnego wpływu na decyzje w kosmosie. A co robi ten projekt? Rozmywa odpowiedzialność i przenosi ryzyko regulacyjne na wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób dotkną sektora kosmicznego. Dla Polski to szczególnie groźne. My nie jesteśmy państwem rakiet. My jesteśmy państwem poddostawców elektroniki, optyki, sensorów, oprogramowania, materiałów. To jest nasza realna nisza rozwojowa. Jeżeli jednak producent elektroniki ma się zastanawiać, czy nie zostanie objęty obowiązkiem zezwoleń, sankcjami administracyjnymi, ryzykiem odpowiedzialności za coś, na co nie ma wpływu, to racjonalna decyzja biznesowa będzie jedna: albo wyjść z tej branży, albo przenieść działalność do jurysdykcji, gdzie prawo jest precyzyjne.
Ten projekt tworzy więc nie sektor kosmiczny, tylko sektor ryzyka regulacyjnego. Co więcej, ustawa narusza zasadę proporcjonalności. Poddostawca, który nie steruje satelitą, nie decyduje o starcie, nie kontroluje manewrów, może zostać potraktowany jak operator misji. To jest odwrócenie logiki odpowiedzialności. Państwo powinno regulować ryzyko, a nie łańcuch dostaw. Dlatego apeluję, jeżeli ta ustawa ma mieć sens, musi zostać jednoznacznie poprawiona, tak aby reżim odpowiedzialności i zezwoleń dotyczył wyłącznie podmiotów sprawujących faktyczną kontrolę nad obiektem kosmicznym, a nie zwykłych dostawców technologii. W przeciwnym razie zrobimy dokładnie to, co Polska potrafi najgorzej: zamiast zbudować nową branżę, zniechęcimy ją, jeszcze zanim powstanie. Dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o działalności kosmicznej (druki nr 2078)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:43) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 02:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

