Wystąpienie: Łukasz Kmita
09.01.2026, godz. 10:49, 49. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pali się panu grunt pod nogami, dlatego próbuje pan w sposób polityczny przedstawić tę sprawę. Sytuacja jest dramatyczna. Mamy kolejne sygnały. Dotarliśmy do kolejnej sprawy, że policjantka została zgwałcona, a sprawę zamieciono pod dywan. Zaraz będziemy tę sprawę wyjaśniać. Nie ukryjecie tego. Ta zmowa milczenia, która panowała od 3 stycznia, do upublicznienia tej informacji przez Republikę, została przerwana. Nie przerwali jej policjanci, nie przerwał jej pan, tylko przerwały ją niezależne media.
Szanowni Państwo! To jest coś niesamowitego. Chwilę temu wróciliśmy z panią poseł Wojciechowską z kontroli poselskiej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Poprosiliśmy o dokładne dane dotyczące kontroli, dotyczące działań, jakie pan zarządził. Okazuje się, że w ministerstwie spraw wewnętrznych nie ma tych dokumentów. Będziecie je dopiero ściągać z Komendy Głównej Policji. Taką informację (Dzwonek) usłyszeliśmy przed chwilą w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Druga kwestia to brak sprawnego nadzoru ze strony komendanta głównego Policji. Proszę zwrócić uwagę, szanowni państwo, na kroniki policyjne prowadzone przez polską Policję. Od samego początku, po tym gdy wydarzył się gwałt, do publicznej wiadomości były podawane informacje, że policjanci zatrzymali sprawcę. Ani dowódca OPP, ani komenda w Piasecznie nie opublikowali jakiejkolwiek informacji, że doszło do tego dramatu. Państwo gwałt w oficjalnych komunikatach nazywaliście zdarzeniem. Bagatelizowaliście sprawę. Można powiedzieć więcej: pokazaliście, że funkcjonariuszki zgłaszające takie dramaty, co jest przerażające i po prostu bulwersujące, nie mogą liczyć na wasze wsparcie.
To jest polityczny zarzut do pana, panie ministrze. Żądamy bardzo konkretnych odpowiedzi. Jakie działania zostały podjęte przez komendanta głównego? Dlaczego dopiero 5 stycznia państwo objęliście tę sprawę jako MSWiA nadzorem? Kiedy pan jako minister dowiedział się o tej sytuacji? Będziemy także wyjaśniać tę wcześniejszą sytuację, gdy funkcjonariuszka zgłosiła sprawę gwałtu. Sprawa została zamieciona pod dywan i żaden funkcjonariusz, który o tym wiedział...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Bardzo proszę pana ministra Marcina Kierwińskiego.
Poseł Łukasz Kmita:
Już kończę.
Panie ministrze, nie wykpi się pan z tej sytuacji. Nikt nie robi tutaj polityki. Stajemy murem za polskim mundurem. Ale nie pozwolimy, żebyście państwo i Komenda Główna Policji tę sprawę, można powiedzieć, uciszali albo jej nie wyjaśniali. Nie ma panu honoru. (Oklaski)
(Głos z sali: Ale nikt nie ucisza...)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 10:49) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

