Wystąpienie: Mateusz Morawiecki
30.07.2026, godz. 10:33, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: 14. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2025 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2025 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2629, 2681 i 2817). 15. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2025 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 2627 i 2687). 16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2025 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 2582 i 2718).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wykonanie budżetu w 2025 r. przez Platformę Obywatelską, przez ten rząd, to nie jest tylko taka zwykła porażka. To jest po prostu dewastacja finansów publicznych. To jest wandalizm polityczny i wandalizm finansowy w czystej postaci - tak można określić to, co zrobiliście. (Oklaski)
Należy jeszcze zapytać, czy może w tym czasie rozpoczęliście jakieś wielkie projekty, których nie widzimy. Może realizujecie jakieś wielkie projekty w gminach, w samorządach. Może zapytajmy o to wójtów, burmistrzów, prezydentów czy starostów. Macie jakieś kolejne wielkie programy na remonty, modernizację dróg, szpitale, żłobki, przedszkola?
(Poseł Łukasz Ściebiorowski: No właśnie mamy.)
Drodzy państwo, właśnie nie.
(Poseł Łukasz Ściebiorowski: Nie śledzi pan poseł.)
Przecież to wszystko odbywa się w czasie, kiedy nie ma nowych programów, gdy wielkie programy, które myśmy zaczęli, są tylko kontynuowane. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Wiecie państwo, jak dzielą się te wielkie projekty, które staraliśmy się zrealizować, doprowadzić do stanu mogącego służyć wzmocnieniu polskiej gospodarki, w czasach rządów Platformy Obywatelskiej, w czasach rządów Donalda Tuska? Dzielą się one na trzy kategorie: te wykoślawione, wykastrowane, zniekształcone, te zamknięte i te opóźnione. Takie macie osiągnięcia.
(Poseł Witold Zembaczyński: No bo dalej jesteśmy...)
(Poseł Izabela Bodnar: A Izera?)
Niestety trzeba pokazać to, co jest dewastacją finansów publicznych. Co znaczy ten wandalizm polityczny na rynkach finansowych? Co on w praktyce oznacza? Kilka liczb już tutaj padło. Tylko przypomnę, że we wszystkich czterech głównych kategoriach dochodów - VAT, CIT, PIT i akcyza - macie niedobory, macie dziurę budżetową. VAT to 28 mld, CIT - ponad 7 mld, akcyza - ponad 5 mld i nawet w przypadku zmniejszonego PIT-u, którego wysokość założyliście bardzo konserwatywnie, macie ponad 2,8 mld dziury na 28 mld w budżecie. Co to jest za wykonanie? Rynki finansowe łapią się za głowę. NIK, jak tutaj słyszeliśmy, z grzeczności używał parlamentarnych, dyplomatycznych słów, ale to, co zrobiła z was Najwyższa Izba Kontroli, to jest miazga.
Mówicie o Narodowym Banku Polskim. Czy wy się w ogóle orientujecie, że banki centralne na całym świecie funkcjonują w taki sposób, że strata i zysk są zupełnie inaczej realizowane niż na rynkach komercyjnych? Czy wy w ogóle o tym wiecie? Macie zielone pojęcie o funkcjonowaniu banków centralnych?
(Poseł Robert Gontarz: Pierwsze słyszą.)
Nie macie pojęcia. (Oklaski)
Szanowni Państwo! Niestety rynki finansowe funkcjonują w taki sposób, że gdy tylko pojawia się najmniejszy kryzys, pojawiają się oczywiście wyższe rentowności w przypadku 10-letnich obligacji. Już mamy 5,8. To jest potężny dług, który będą niestety spłacały kolejne pokolenia.
(Poseł Janusz Cichoń: U was 9. Ponad 9 było za waszych czasów.)
Zapytajmy jednak w jeszcze inny sposób. Oni mają względną koniunkturę gospodarczą. Mają więcej szczęścia niż rozumu finansowego. Czy w takim razie gdyby nastąpił jakiś kryzys, oni są na niego przygotowani? Nie są przygotowani. Drodzy rodacy, gdy następuje kryzys, na rynkach się mówi, że następuje odpływ i widać, kto w tym czasie pływa bez majtek.
(Głos z sali: Czarnek bez majtek.)
Mamy do czynienia niestety z taką sytuacją. Z czarnymi łabędziami, które nadlatywały nad naszą ojczyznę w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy, poradziliśmy sobie w taki sposób, że mimo tych wielkich kryzysów dług publiczny do PKB zmalał z 51% do 49%. (Oklaski) Mimo wielkich kryzysów - kryzysu energetycznego, wojny za granicą, na Ukrainie...
(Głos z sali: Pandemii.)
...mimo pandemii, z którą mieliśmy do czynienia - dług publiczny do PKB zmalał do 49%. A teraz co się dzieje? Odziedziczyliście po nas fantastyczną sytuację w finansach publicznych, a mimo to dług rośnie. Z 49% na koniec tego roku prawdopodobnie wzrośnie do poziomu ponad 66%. Na koniec I kwartału już jest 61,6%.
(Poseł Anna Kwiecień: Masakra.)
Ludzie, co się stało? Jakieś wielkie kryzysy były? Oni mają względną koniunkturę gospodarczą, inflację, którą myśmy zbili do poziomu - jeśli dobrze pamiętam - 6% w grudniu.
(Wesołość na sali)
(Poseł Marek Sowa: Do 18,4%.)
Posłuchajcie, to myśmy ją zbili nie do żadnych 18%, ale do 6% z małym haczykiem w grudniu 2023 r. (Oklaski) Tak, to jest jeszcze nasze dzieło. Wystarczy, że popatrzycie na dane i zobaczycie, jak jest.
Rynki finansowe mogą bardzo szybko doprowadzić do katastrofy. Niestety macie rządy, w których góra lodowa, na którą płyniecie, też jest na kredyt. To są takie rządy. Wam nie można powierzyć paczki zapałek, bo połowę zapałek byście ukradli, połowę zmarnowali, a resztę byście pożyczyli, żeby pokazać, że coś tam jeszcze w tym pudełku jest. (Oklaski)
(Poseł Agnieszka Maria Kłopotek: Mów za siebie.)
(Głos z sali: Zgubiliby.)
Jeszcze by zgubili po drodze jedną. Macie rację.
Szanowni Państwo! Sytuacja w finansach publicznych jest absolutnie dramatyczna i przekonujemy się o tym dzień po dniu. Wiecie w jakich sytuacjach? Właśnie w NFZ-ecie. Ten złodziej Kacprzyk to jest nie tylko symptom. Pomnóżcie sobie takich Kacprzyków z Platformy Obywatelskiej razy 5 tys. i 1,6 mln razy 5 tys.
(Poseł Rafał Kasprzyk: Proszę dokładnie powtórzyć.)
(Poseł Tomasz Trela: A Ziobro gdzie jest?)
Ile to będzie? 8 mld. 8 mld i macie już połowę dziury w NFZ-ecie. To stąd są te niewykonane różne zabiegi. To dlatego, drodzy rodacy, są przesuwane na styczeń wasze zabiegi i zaplanowane operacje. To dlatego limity są obcinane, bo takich Kacprzyków z Platformy Obywatelskiej są tysiące. Tu jest ta wasza dziura w NFZ-ecie. Tak wygląda wasz budżet. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Idźmy jednak dalej. Czym się manifestują wasze gigantyczne problemy? To są policjanci zmuszani do wystawiania nadmiarowych mandatów ukrywający się gdzieś za winklem czy w kukurydzy. Takie sytuacje są w Polsce coraz częstsze. To jest pizza z krewetkami, za którą mały i średni przedsiębiorca dostaje ogromną karę właśnie dlatego, że próbował być przedsiębiorczy.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie ma argumentów, głupota.)
Niszczycie mały i średni polski biznes. Banany sprzedawane w warzywniakach - kolejna kara. Tak funkcjonuje Ministerstwo Finansów pod rządami Donalda Tuska, ale on się tym zupełnie nie przejmuje. Pan premier Tusk się tym zupełnie nie przejmuje, bo ma wysoką emeryturę z Brukseli. Tymczasem ta sama Bruksela wykazuje wam gigantyczne błędy, gigantyczne deficyty. Tymczasem porównajcie to sobie. Coś wam tutaj pokażę. Ciężko będzie to zobaczyć z odległości, ale potem to wrzucę.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Co pan kupił od Kościoła?)
Dwie tabelki, szanowni państwo: dług publiczny, zagrożenie szokami asymetrycznymi, deficyt budżetowy, międzynarodowa pozycja walutowa netto, bezrobocie i wiele innych kwestii w czasach naszych rządów. Do końca byliśmy jednym z nielicznych krajów albo jedynym krajem określanym przez rynki finansowe, agencje ratingowe, Komisję Europejską jako bezpieczny od strony finansowej. To rządy Zjednoczonej Prawicy. (Oklaski) Wy niszczycie małych i średnich polskich przedsiębiorców, żeby wydusić 1 mld w czasie, kiedy wasi Kacprzykowie kradną na prawo i lewo. To są finanse publiczne w czasach rządów Platformy Obywatelskiej. Skandal.
Szanowni Państwo! Patrząc na obecną sytuację, nie mam wątpliwości, że zarządzanie finansami w czasach Platformy przez rząd Donalda Tuska prowadzi nas na ścianę. To odzwierciedla się w dramatach polskich rodzin. Nie ma programów dla samorządów, dla gmin i powiatów. To oznacza mniej pieniędzy dla małych i średnich przedsiębiorstw. Spytajcie, ilu teraz przedsiębiorców zgłasza się do jednego przetargu organizowanego w każdej gminie. Po 15, 16, bo nie mają, co robić, bo nie ma nowych inwestycji, nie ma nowych zleceń. Nie są kontynuowane w normalnym tempie wielkie inwestycje, które my zaczęliśmy. To gigantyczny błąd, bo makroekonomia działa z ogromnym opóźnieniem. Niestety brak zasianych dzisiaj ziaren będzie oznaczał, drodzy rodacy, brak plonów w przyszłości. Tak funkcjonuje gospodarka i wszyscy o tym wiedzą. Za wielkim prezydentem, szanowni państwo, powiem tak: recesja jest wtedy, kiedy twój sąsiad traci pracę, depresja jest wtedy, kiedy ty tracisz pracę, a uzdrowienie gospodarcze i koniec z wandalizmem politycznym będzie wtedy, kiedy Donald Tusk straci pracę. Dziękuję bardzo.
(Część posłów wstaje, oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
W tej sprawie
Informacja o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2025 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 2582, 2627, 2629, 2681, 2687, 2718, 2817)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 10:33) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 12:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

