Wystąpienie: Przemysław Czarnek
30.07.2026, godz. 10:26, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: 14. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2025 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2025 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2629, 2681 i 2817). 15. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2025 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 2627 i 2687). 16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2025 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 2582 i 2718).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie marszałku, myśmy nie szemrali, bo szemranie jest grzechem, jak pan marszałek dokładnie wie. Myśmy głośno wyrażali swoją dezaprobatę pod adresem pana Urbaniaka, który kłamał - to jest jedna rzecz, ale też nie rozumie, co mówi, kompletnie nie rozumie, co mówi.
Panie Pośle Urbaniak! Pan jako absolwent KUL-u powinien wiedzieć, co to jest odpowiedzialność. Jeśli odpowiedzialnym wykonaniem budżetu jest zrealizowanie go w ten sposób, że brakuje w nim 41,5 mld zł z planowanych przez was dochodów, jeśli odpowiedzialnym wykonaniem budżetu jest brak 28 mld tylko z VAT-u, planowanego przez was - zaraz powiem panu, dlaczego tak się dzieje - to pan kompletnie nie wie, co to jest odpowiedzialność. Ale jak pan nie rozumie, po czym jeżdżą Polacy, bo pan powiedział przed momentem, że Polacy jeżdżą po Polsce i widzą hałdy kruszywa... Panie Urbaniak, nie jeździ się po hałdach kruszywa, tylko po gotowych drogach: gminnych, powiatowych, krajowych, ekspresowych i autostradach. (Oklaski) A wasze hałdy kruszywa leżą przy S11, bo są problemy z realizacją tej inwestycji, leżą przy Via Carpatia, bo ociągacie się z realizacją tej inwestycji. Pan chce wmówić Polakom, że widzą postępy w zakresie infrastruktury drogowej? Niech pan zapyta o to samorządowców, którzy już nie mają co robić, bo nie mają od was złamanego grosza na inwestycje w drogi gminne, powiatowe. Niech pan na chwilkę pojedzie pod Kalisz, pod Ostrów Wielkopolski i popyta o to, także te platformiaste samorządy. Pan się wtedy dowie, jakie są postępy z infrastrukturą.
(Poseł Jarosław Urbaniak: Pytam, pytam.)
Ale, szanowni państwo, tu padły dwa bardzo ważne sformułowania, najpierw z ust pana prezesa Najwyższej Izby Kontroli, później z ust pana prezesa Narodowego Banku Polskiego. Po pierwsze, to, co rzeczywiście jest najważniejsze: nie chodzi nawet o jednostkowy deficyt budżetowy na maksymalnym, rekordowym poziomie, chodzi o to, jak powiedział pan prezes NIK Mariusz Haładyj, że ten deficyt ma charakter strukturalny i stanowi zagrożenie dla świadczeń i społecznych, i zdrowotnych, ale co najważniejsze, powoduje, jak mówi prezes Najwyższej Izby Kontroli, brak możliwości reagowania państwa w sytuacjach kryzysowych. I to się dzieje dzisiaj. To państwo zdziadziało całkowicie. To państwo wykazuje się dziadostwem na każdym kroku. Wiecie dlaczego? Dlatego że pan Urbaniak pomylił słowo "odpowiedzialność" - którą będziecie ponosić za chwilkę za to, co robicie z Polską - z odpowiedzialnym wykonaniem budżetu.
Czy odpowiedzialnym wykonaniem budżetu jest sytuacja, w której, panie Urbaniak, w Ostrowie Wielkopolskim, w Kaliszu, w całej Polsce wyganiacie pacjentów z kolejek na rezonans magnetyczny, na tomografię komputerową, na gastroskopię, na kolonoskopię? Byli zapisani, są przepisywani na za 1,5 roku. Wie pan dlaczego? Dlatego że zdziadowaliście całkowicie i w NFZ-ecie nie ma złamanego grosza na to, co powinno być wykonane za pomocą sprzętu... Wie pan jakiego? Zakupionego w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski) Czy pan wie, że w Puławach stoi rezonans magnetyczny, na którym wykonywano 900 badań miesięcznie, a teraz wykonuje się 100? Czy pan wie, że ten rezonans magnetyczny został zakupiony ze środków z Funduszu Sprawiedliwości, za co ścigacie trzema czy czterema zespołami prokuratorskimi, a nie macie złamanego grosza na to, żeby wykonać podstawowe świadczenia diagnostyczne dla pacjentów, którzy chcą wiedzieć, czy ich życie i zdrowie jest zagrożone? To jest dziadostwo państwa z Koalicji Obywatelskiej, PSL-u, Lewicy i Polski 2050, wykazane także w tym budżecie.
Wiecie państwo, dlaczego brakuje wam 41,5 mld zł dochodów budżetowych?
(Poseł Witold Zembaczyński: Bo ukradliście.)
Dlaczego brakuje wam 28 mld z VAT-u? Wiecie państwo, dlaczego macie taką dziurę, która dodatkowo jeszcze... Strukturalność tego deficytu budżetowego powoduje przyspieszony wzrost długu publicznego, zadłużanie się państwa. Na prawie 2 mld dziennie zadłuża się dzisiaj Polska, także dzisiaj od rana, także wtedy, kiedy spadła ta bomba, to nie wiadomo co, w powiecie biłgorajskim. O godz. 3.50 wasze nieudolne państwo zbudziło mieszkańców Lubelszczyzny, także mnie. (Gwar na sali)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale pan głupoty opowiada.)
(Poseł Witold Zembaczyński: Niech lecą te rakiety.)
O godz. 3.50 mieszkańcy Lubelszczyzny zaczęli dzwonić, także do mnie, z pytaniem, co się dzieje. Przez 3 godziny nie byliście w stanie dać nawet jednego prostego komunikatu SMS-em, o co chodzi. Przez 3 godziny nie informowaliście społeczeństwa, co się działo o godz. 3.50. Nie informujecie też, co się działo przez 6 minut, kiedy to coś krążyło nad polską przestrzenią powietrzną i wybuchło 2 km od domostw. A co by było, gdyby wybuchło na tych domostwach?
(Poseł Witold Zembaczyński: Powinni sie cieszyć.)
I pan się cieszy? Z czego? Z tego, że nowoczesne pociski do baterii Patriot zakupione jeszcze za naszych czasów, czasów zwiększonych wydatków na obronę narodową, zakupione za ogromne pieniądze, konieczne do obrony Polski przed właśnie taką inwazją, przekazaliście za nic Ukrainie? To jest pana radość? To jest pana odpowiedzialność? (Oklaski) Niech pan wróci na studia na KUL-u i niech pan się pouczy raz jeszcze, czym jest wolność i czym jest odpowiedzialność, zanim pan będzie tutaj mędrkował.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ależ pan głupoty opowiada.)
Dlaczego brakuje pieniędzy w budżecie? Dlatego że dzisiaj gnębicie także szefów ochotniczych straży pożarnych, dyrektorów szkół dla dzieci niepełnosprawnych, stowarzyszenia matek dzieci niepełnosprawnych, wiele innych zwykłych podmiotów i zwykłych ludzi, którzy tam pracują, za to, że otrzymali środki z budżetu państwa za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, że zgodnie z umową wykonali swoje zadania. Po raz szósty goszczą urzędników Krajowej Administracji Skarbowej, którzy wstydzą się już przed nimi i mówią: My już byliśmy u państwa, nic nie znaleźliśmy, ale oni z zemsty znów nas wysyłają, bo muszą coś znaleźć w ostatnim roku swojego ostatniego urzędowania. Tak, to musi być ostatni rok waszego urzędowania w ogóle, żebyście więcej nie niszczyli państwa polskiego, nie atakowali niezależności Narodowego Banku Polskiego i żebyśmy odeszli od strukturalnego deficytu budżetowego, bo to grozi wszystkim Polakom. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
W tej sprawie
Informacja o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2025 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 2582, 2627, 2629, 2681, 2687, 2718, 2817)
Miasta w tym wystąpieniu: JarosławKaliszOstrów Wielkopolski
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 10:26) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 21:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

