Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Ewa Szymanowska

12.02.2026, godz. 18:39, 51. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 24. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2110). 25. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2111).

Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministry! Wysoka Izbo! Od ponad 26 lat żyję w trwałym, szczęśliwym związku partnerskim. Związku, który w praktyce jest rodziną, ale w świetle prawa wciąż nią nie jest. Dlatego ta ustawa o statusie osoby najbliższej nie jest dla mnie abstrakcją. To jest codzienne życie ponad 2 mln osób, Polek i Polaków. To nie jest rozwiązanie idealne, ale dobrze, że w ogóle jest procedowane. Musimy jednak powiedzieć jasno, czego w nim nie ma. Ustawa nie reguluje opieki nad dziećmi.

I teraz chciałabym panu posłowi Warchołowi powiedzieć, jaką z moim partnerem Włodkiem mieliśmy ideologiczną, bezproduktywną zachciankę. Otóż opowiem państwu osobistą historię. W 2021 r. razem z moim partnerem stworzyliśmy rodzinę zastępczą i wzięliśmy dziewczynkę z domu dziecka. Przeszliśmy oboje pełną procedurę weryfikacji, szkolenia, badań, ocen. Mieliśmy dokładnie takie same obowiązki, taką samą odpowiedzialność i gotowość do opieki nad wychowaniem Oli. Jesteśmy rodziną i chcieliśmy jako rodzice zastępczy wspólnie wychować dziecko, a tym samym mieć dokładnie te same obowiązki i prawa. Kiedy sprawa trafiła do sądu rodzinnego, zadano nam pytanie, kto będzie opiekunem prawnym dziecka. Odpowiedzieliśmy zgodnie, że oboje. I w tym momencie okazało się, że zderzamy się z rzeczywistością. Nie, nie możemy być oboje opiekunami prawnymi, ponieważ nie jesteśmy małżeństwem. Dokładnie tak samo odpowiadając na ten...

(Poseł Maria Kurowska: Dlaczego związku małżeńskiego pani nie zawarła?)

I teraz powiem państwu tak. Moglibyśmy być tydzień, nawet 1 dzień małżeństwem i moglibyśmy być oboje opiekunami prawnymi, a nasz wtedy 21-letni staż nie wystarczył. Nie jest to kwestia symboliczna. To są bardzo konkretne konsekwencje. Tylko opiekun prawny może wyrazić zgodę na wizytę dziecka u lekarza, na wycieczkę szkolną, na zwolnienie z lekcji, na decyzje dotyczące zdrowia, edukacji i bezpieczeństwa dziecka. Jedno z nas mogło decydować, drugie formalnie było nikim.

Dlatego mówię jasno: ta ustawa porządkuje ważne minimum, ale nie rozwiązuje kluczowych problemów. Nie reguluje opieki nad dziećmi, nie daje równości i odpowiedzialności tam, gdzie ta odpowiedzialność faktycznie istnieje. Czekam na prawdziwą ustawę o związkach partnerskich od ponad 26 lat. Czas, żeby państwo wreszcie nadążyło za rzeczywistością. Mamy XXI w. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2110, 2111)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 18:39) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu