Wystąpienie: Tadeusz Woźniak
02.09.2026, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Wysoki Sejmie! 31 sierpnia obchodziliśmy Dzień Solidarności i Wolności - święto ustanowione w rocznicę podpisania w Gdańsku Porozumień Sierpniowych w 1980 r. oraz utworzenia Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".
Powstanie NSZZ "Solidarność" było wydarzeniem o ogromnym znaczeniu dla dalszych losów naszej ojczyzny. Robotnicy, inteligencja, rolnicy, młodzież oraz przedstawiciele różnych środowisk społecznych pokazali, że zjednoczona wspólnota patriotyczna może przeciwstawić się zbrodniczemu systemowi komunistycznemu i głośno upomnieć się o podstawowe prawa, o wolność oraz o godność każdego człowieka. Tzw. karnawał "Solidarności" trwał niecałe 1,5 roku, tj. od sierpnia 1980 r. do 12 grudnia 1981 r. Polacy "poczuli, że są teraz wreszcie u siebie. Solidarnie walczą o dzisiaj i o jutro także dla ciebie", jak głosiły słowa jednej z piosenek strajkowych. Oddychaliśmy wolnością. Komuniści byli w defensywie. Na PZPR, ZSL i SD - antypolską zdradziecką pseudokoalicję pod przewodnią siłą PZPR funkcjonującą pod butem KPZR i Związku Sowieckiego - padł blady strach. Postanowiono siłowo rozprawić się z NSZZ "Solidarność", NSZZ RI "Solidarność", Niezależnym Zrzeszeniem Studentów i innymi mniejszymi organizacjami patriotycznymi, a przede wszystkim z Polakami, którzy poczuli się wolnymi ludźmi. Nie oszczędzono Kościoła katolickiego, który antyteistycznym komunistom był solą w oku szczególnie od wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, co miało miejsce w 1978 r., a co przypieczętowała szczególnie pierwsza podróż Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski w 1979 r. i jego znamienne wołanie do Boga, aby "zstąpił Duch Święty i odnowił oblicze Ziemi. Tej Ziemi". Pan Bóg wysłuchał modlitewnego, patriotycznego wołania narodu, wyartykułowanego przez papieża Polaka.
Droga Polaków do wolnej i suwerennej Polski była jednak długa i niestety niełatwa. Za swoją patriotyczną postawę wielu działaczy "Solidarności" zapłaciło wysoką cenę. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. tysiące osób zostało internowanych i poddanych represjom. Szacuje się, że w latach 80. XX w., w czasie stanu wojennego oraz po jego formalnym zniesieniu, aż do 1989 r. komunistyczny aparat represji zamordował lub doprowadził do śmierci ponad 120 działaczy opozycji powiązanych z "Solidarnością", w tym co najmniej kilku znanych i niezwykle cenionych księży. Liczne zbrodnie władza ludowa przypisywała tzw. nieznanym sprawcom, choć wszyscy wiedzieli, że zbrodniarzami byli głównie funkcjonariusze komunistycznej Służby Bezpieczeństwa oraz Milicji Obywatelskiej. W tym miejscu należy podkreślić, że podanie jednej, absolutnie zamkniętej liczby ofiar jest niemożliwe ze względu na celowe niszczenie i fałszowanie dokumentacji przez SB oraz MO.
Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. tysiące osób zostało internowanych i poddanych represjom. Wielu działaczy zostało skazanych w politycznych procesach i przebywało w więzieniach, wielu pod byle pozorem straciło pracę, było przesłuchiwanych przez SB, inwigilowanych i poddawanych różnego rodzaju innym szykanom. Cały naród miał zostać zastraszony komunistycznym terrorem. Komuniści polscy wiernopoddańczo informowali "towarzyszy radzieckich" o postępach w tępieniu "zaplutych karłów reakcji", "elementów antysocjalistycznych", "rozwydrzonych grup młodzieży" itp. Mimo to niezłomni działacze "Solidarności", RI "Solidarności", NZS i innych organizacji nie zrezygnowali ze swoich ideałów. Ich odwaga i determinacja sprawiły, że idea "Solidarności" przetrwała najtrudniejsze lata, a marzenie o wolnej i suwerennej Polsce mogło zostać urzeczywistnione po 45 latach komunistycznej dominacji, z jaką trzeba się było zmierzyć w trakcie II wojny światowej i zaraz po niej.
Dzień Solidarności i Wolności jest nie tylko okazją do wspomnienia tamtych wydarzeń, ale również ważnym podkreśleniem, że wolność, niepodległość i suwerenność państwa wymagają nieustannej troski, czujności i obywatelskiej odpowiedzialności. Naszym obowiązkiem jest zatem przekazywanie młodemu pokoleniu prawdy o historii "Solidarności" oraz przypominanie, że wartości, o które walczyliśmy, nie są dane Polsce raz na zawsze. Bóg, honor, ojczyzna, jej wolność i niepodległość muszą być mocno zakorzenione w sercach i umysłach każdego pokolenia Polaków. Te święte wartości wymagają odpowiedzialności i gotowości do ich obrony, a czasem nawet czynów heroicznych.
Dziś oddajemy hołd wszystkim niezłomnym działaczom "Solidarności" - zarówno tym, których nazwiska trwale zapisały się na kartach historii, jak i tysiącom anonimowych Polaków, którzy swoją odwagą, poświęceniem i codzienną pracą przyczynili się do tego, "żeby Polska była Polską". Pamięć o ich walce i zasługach dla ojczyzny jest naszym obowiązkiem i zobowiązaniem wobec przyszłych pokoleń.
Najlepsze życzenia składam wszystkim członkom i sympatykom NSZZ "Solidarność", NSZZ RI "Solidarność", Niezależnego Zrzeszenia Studentów i innych patriotycznych organizacji. Chwała bohaterom "Solidarności", a obecnym jej działaczom i członkom szczęść Boże.
Miasta w tym wystąpieniu: Gdańsk
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

