Wystąpienie: Bartosz Romowicz
12.02.2026, godz. 10:03, 51. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Panie Marszałku! Pani Minister! Dziękuję za te statystyki, ale statystyki nie odbierają porodów w Polsce ani nie pomagają kobietom rodzić. Hipotetyczna sytuacja, która całkiem realnie może wystąpić: u mieszkanki powiatu bieszczadzkiego, gminy Lutowiska, o godz. 22 rozpoczyna się akcja porodowa, jedzie karetką bądź jedzie samochodem ze swoim partnerem, małżonkiem, ojcem dziecka do szpitala w Ustrzykach Dolnych, w którym okazuje się, że na dyżurze nie ma położnej na izbie przyjęć, nie ma także chirurgii ostrej, bo nie ma anestezjologa i sala operacyjna jest nieczynna. Okazuje się, że jest lekarz chorób wewnętrznych albo jakiejkolwiek innej specjalizacji. Podejmuje on decyzję o tym, że tego porodu nie da się odebrać w sposób naturalny, więc trzeba zawieźć tę pacjentkę karetką - a już upłynęła co najmniej godzina, jeśli nie dwie - albo do szpitala w Brzozowie, do którego jest 80 km, albo do szpitala w Przemyślu, do którego też jest 80 km, często w warunkach zimowych, co zajmuje ponad godzinę.
Pytanie, czy chcemy dalej podawać statystyki, ile oddziałów było zamykanych w latach wcześniejszych, a ile obecnie. Czy dalej chcemy dawać narzędzia, z których jeszcze nikt nie skorzystał (Dzwonek), czy chcemy faktycznie pomóc mieszkankom powiatów takich jak powiat bieszczadzki? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Miasta w tym wystąpieniu: BrzozówPrzemyślUstrzyki Dolne
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 10:03) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 23:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

