Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Janusz Kowalski

13.02.2026, godz. 13:37, 51. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (druk nr 1899).

Dziękuję.

Szanowny Panie Marszałku! Bardzo ciekawy projekt ustawy. Mam akurat wielki zaszczyt koordynować prace programowe Prawa i Sprawiedliwości w zakresie przygotowania propozycji podatkowo-finansowych. Mogę troszeczkę zdradzić wątków. Będziemy dyskutować o tym - mam nadzieję, że niedługo przyjmiemy te rozwiązania - aby w ogóle znieść PCC w obrocie prywatnym, nieprofesjonalnym, może z pewnymi zastrzeżeniami, bo rzeczywiście to są kompletnie nieżyciowe przepisy. Ale dzisiaj rozmawiamy o projekcie Konfederacji, który Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość ocenia pozytywnie. Ten projekt rzeczywiście przewiduje podniesienie limitu zwolnienia z PCC w zakresie sprzedaży rzeczy ruchomych oraz pożyczek zawieranych pomiędzy podmiotami innymi niż osoby najbliższe zaliczane do pierwszej grupy podatkowej z kwoty 1 tys. zł do 5 tys. zł. Pan poseł Wilk bardzo merytorycznie pokazał, można powiedzieć, nieżyciowość dzisiejszych przepisów. Projektowana zmiana stanowi adekwatną odpowiedź na zmieniające się realia społeczno-gospodarcze, w szczególności na utrzymujący się w ostatnich latach wzrost cen oraz spadek realnej wartości pieniądza. Obowiązujący dotychczas limit 1 tys. zł utracił swoją pierwotną funkcję ochronną i w praktyce obejmuje czynności o marginalnym znaczeniu fiskalnym, generując jednocześnie nieproporcjonalne obowiązki formalne po stronie obywateli oraz administracji skarbowej. Podniesienie progu zwolnienia do poziomu 5 tys. zł należy zatem ocenić jako rozwiązanie racjonalne i społecznie uzasadnione.

Jednocześnie Prawo i Sprawiedliwość zwraca uwagę, że skuteczność i trwałość tej zmiany zależy od jej systemowego charakteru. Jednorazowe podniesienie kwotowego limitu zwolnienia, choć potrzebne, nie rozwiązuje problemu jego stopniowej dezaktualizacji w warunkach inflacji. Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że brak mechanizmu waloryzacyjnego prowadzi do szybszej erozji realnej wartości ustawowych progów i konieczności częstych zmian, nowelizacji prawa. Dlatego Prawo i Sprawiedliwość na etapie prac legislacyjnych w komisji zaproponuje podniesienie limitu zwolnienia PCC w taki sposób, aby zostało one uzupełnione o mechanizm corocznej waloryzacji oparty o obiektywny wskaźnik inflacji ogłaszany przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

Takie rozwiązanie zapewni naszym zdaniem utrzymanie realnej wartości zwolnienia w czasie, zwiększy stabilność regulacji oraz ograniczy potrzebę kolejnych interwencji ustawodawczych - w tej kadencji Sejmu, bo jak my będziemy rządzić, to zakładam, że Prawo i Sprawiedliwość, być może z naszymi partnerami z Konfederacji, zdroworozsądkowo przyjmie rozwiązania, które zdejmą te nieżyciowe przepisy z Polaków. Polacy zajmą się naprawdę czymś, czym powinni się zajmować, czyli swoimi rodzinami, robieniem biznesu, a nie chodzeniem do urzędu skarbowego. W związku z tym zaproponujemy takie rozwiązanie.

I widzicie, szanowni państwo, to jest właśnie ta różnica. Prawo i Sprawiedliwość zawsze jest otwarte merytorycznie na popieranie dobrych rozwiązań, nawet Konfederacja, proponując dobre rozwiązania, szuka z nami porozumienia - dzisiaj rozmawialiśmy o uldze na robotyzację, o uldze na automatyzację. Platforma Obywatelska takich rozwiązań nie proponuje. Teraz rozmawiamy o reformie PCC, a z drugiej strony cały czas słyszymy tylko: przez 8 lat nie zgłosiliście tego projektu, przez 8 lat to, przez 8 lat tamto. Kompletnie bez sensu. Minęły 2 lata, a ze strony koalicji rządowej nie było ani jednej dobrej propozycji podatkowej. Ani jednej. Mylę się? Znacie panowie taką? Ja nie znam takiej, ani jednej. 2 lata rządzą i żadnej propozycji, a zatrzymali kilkanaście naprawdę dobrych dla polskich rodzin, dla przedsiębiorców projektów ustaw, zgłoszonych chociażby przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Nie chcieli podnieść ulgi nawet dla rodzin wielodzietnych. Hamują bardzo ważny projekt ustawy pana prezydenta Karola Nawrockiego - PIT 0% dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci.

Siedzi tutaj pani Izabela Leszczyna, która rozwaliła polską służbę zdrowia, która doprowadziła m.in. do tego, że są zamykane porodówki.

(Poseł Bożena Lisowska: Już bez przesady.)

Nie wstyd pani, pani poseł? 18 porodówek zamknęliście w ostatnich tygodniach. 18 porodówek. Powiem tak: ani jednej więcej. Nie macie prawa zamykać porodówek.

(Poseł Izabela Leszczyna: Jakby pan mówił trochę na temat...)

My chronimy kobiety. Jak możecie coś takiego robić?

Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

Panie pośle, proszę tak nie wykrzykiwać, naprawdę wszyscy słyszymy.

Poseł Janusz Kowalski:

Proszę mnie nie cenzurować.

(Głos z sali: Ha, ha, ha!)

Niech pan wsłucha się w krzyk matek, które mają rodzić na SOR-ach przez rządy pani Izabeli Leszczyny i Koalicji Obywatelskiej.

(Poseł Bożena Lisowska: Pan kłamie.)

To jest właśnie krzyk, który my jako Prawo i Sprawiedliwość słyszymy. A wy się śmiejecie, bo doprowadziliście służbę zdrowia do ruiny, i musimy po was posprzątać. I posprzątamy. Zrobimy wszystko, żeby tam, gdzie będzie trzeba, porodówki były otwierane. I to nowe porodówki, bo wszystkie, które zamknęliście, przywrócimy.

(Poseł Bożena Lisowska: PCC, PCC.)

Co PCC? Co PCC?

(Poseł Bożena Lisowska: O PCC mówimy teraz.)

I tak to zahamujecie, bo wszystkie dobre propozycje hamujecie. (Dzwonek) I co się pani śmieje?

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (druki nr 1899)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:37) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu