Przejdź do treści
13°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Dariusz Matecki

25.02.2026, 52. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy (druki nr 2244 i 2262).

Pytania

Nie kwestionuję, że Andrzej Wajda był twórcą wybitnym i że jego filmy pozostają ważną częścią historii polskiej kultury. Natomiast nie mogę zgodzić się na formułę, w której Sejm przemawia językiem wyłącznie hagiograficznym, jakbyśmy mieli do czynienia z postacią poza jakąkolwiek oceną obywatelską.

Bo Andrzej Wajda nie był tylko artystą. Był także człowiekiem uczestniczącym w sporze o kształt Polski - zabierał głos, stawał po stronach konfliktów, wspierał określone kierunki polityczne i określoną wizję państwa. I to jest jego prawo. Ale naszym obowiązkiem, kiedy Sejm podejmuje uchwałę, jest mówić uczciwie: wielkość artystyczna nie unieważnia odpowiedzialności za wybory publiczne i polityczne gesty.

Wajda miał ogromny wpływ na to, jak opowiadamy o historii, także o "Solidarności", o PRL, o polskiej tożsamości po 1989 r. I właśnie dlatego ocena jego dziedzictwa nie może być jednowymiarowa. Część opinii publicznej widzi w nim symbol pewnej elity III RP - elity, która przez lata pouczała Polaków, co jest "nowoczesne", a co "wstydliwe", kto zasługuje na szacunek, a kto powinien zniknąć z debaty. Nie da się udawać, że takich sporów nie było i nie ma.

Mamy prawo pytać: komu w praktyce służyły jego wybory i jego autorytet - czy budowaniu wspólnoty, czy raczej utrwalaniu jednego modelu życia publicznego, w którym część Polaków była spychana do roli "gorszych" i mniej godnych wysłuchania. Mamy prawo mówić, że symboliczny hołd Sejmu powinien być wyważony, a nie napisany tak, jakby państwo miało obowiązek przyjąć jedną, jedynie słuszną interpretację tej biografii. Dlatego apeluję: jeśli Sejm chce upamiętniać rocznicę urodzin Andrzeja Wajdy, róbmy to w sposób godny i uczciwy - oddzielając bezsporny dorobek artystyczny od ocen politycznych. Sejm nie jest od budowania kultu jednostki. Sejm jest od prawdy, od proporcji i od szacunku także dla tych obywateli, którzy mają prawo patrzeć na Wajdę inaczej niż autorzy tej uchwały.

Dlaczego uchwałę otwiera cytat Wajdy o nieingerowaniu w sztukę przez władzę? Czy wnioskodawcy uważają, że uchwała nie jest formą symbolicznego wpływania władzy na hierarchię w kulturze? Czy wnioskodawcy mogą wyjaśnić, jak rozumieją spójność tego cytatu z samą ideą uchwały, w której Sejm oddaje hołd i kształtuje pamięć zbiorową? Czy przyjęcie tej uchwały ma być także pośrednim komentarzem odnośnie do współczesnych sporów o politykę kulturalną państwa? Jeśli tak, proszę powiedzieć wprost, do jakich sporów?

Czy przyjęcie uchwały pociąga za sobą jakiekolwiek działania organizacyjne, programowe lub finansowe instytucji publicznych? Jeśli tak, to jakie, w jakiej skali i z jakich źródeł? Czy wnioskodawcy przewidują, że uchwała będzie podstawą do finansowania wydarzeń, patronatów lub konkursów i czy jest plan zabezpieczenia przejrzystości takich decyzji?

W tej sprawie

Poselski projekt uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy (druki nr 2244, 2262)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 09:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu