Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Tadeusz Woźniak

27.02.2026, 52. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W dniu 26 lutego br. w swoim exposé wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wiele uwagi poświęcił potencjonalnemu polexitowi. Każdy myślący obywatel Rzeczypospolitej Polskiej zastanawia się prawdopodobnie nad tym, skąd bierze się u ministra Sikorskiego ta polexitowa obsesja. Nie widzę w chwili obecnej istotnej siły politycznej, która mogłaby wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. Eurosceptyków jest stosunkowo niewielu, a słowa krytyki eurorealistów dotyczą jedynie sposobu funkcjonowania Unii jako całości oraz jej instytucji, które jawnie przekraczają ramy Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, podpisanego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r. Unia Europejska i wszystkie jej instytucje mają obowiązek działać zgodnie z zapisami traktatu, czyli umowy międzynarodowej, i nie mogą wykraczać poza jej ramy. Niektóre działania Unii oraz jej instytucji wykraczają jednak poza ramy traktatowe i bywają szkodliwe dla Polski oraz innych państw członkowskich, szczególnie z obszaru Europy Środkowo-Wschodniej.

Naszą powinnością jest obrona polskiej racji stanu, a nie wasalny stosunek wobec sąsiadów, z jakim mamy do czynienia w wykonaniu rządu Donalda Tuska i jego politycznego zaplecza. Obecni rządzący jeszcze nie tak dawno mizdrzyli się do Rosji takiej, jaką ona jest. Mizdrzyli się podobnie jak politycy niemieccy oraz politycy z innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Dziś Rząd Donalda Tuska i jego polityczne zaplecze umizguje się do Niemców oraz do czołowych graczy politycznych z innych państw sygnatariuszy traktatu lizbońskiego, odgrywając rolę usłużnego lokaja, a nie równoprawnego partnera. Walka o stołki unijne, apanaże czy choćby poklepanie po ramionach przez zagranicznych polityków - czy to są dzisiaj priorytety rządzących Polską? Prawdopodobnie są, ale nie wyłączne. Próbują oni wmówić rządom państw członkowskich i całej Unii Europejskiej, że ewentualna zmiana władzy w Polsce po wyborach w 2027 r. doprowadzi do polexitu. Marzy im się polityczna, ekonomiczna i prawna ingerencja Unii Europejskiej oraz jej instytucji w celu utrzymania w Polsce dzisiejszej liberalno-lewicowej władzy za wszelką cenę.

W wyniku ich wysoce szkodliwych dla Polski działań, mających na celu obalenie rządów Zjednoczonej Prawicy, wysoką cenę zapłaciliśmy już przed wyborami w 2023 r., jak i po nich. Jaka to będzie cena w roku 2027 i w latach następnych, tego jeszcze nikt nie wie, ale już niedługo dowiemy się wszyscy.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 03:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu