Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 28 września 2026 · imieniny: Marka, Wacława wschód 06:39 · zachód 18:31
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Artur Jarosław Łącki

KO 11.03.2026, godz. 23:41, 53. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Wysokie Sejmie! Panie Marszałku! Procedujemy obecnie w Sejmie nad rządowym projektem ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. To nieuniknione, że w błyskawicznie zmieniających się realiach na rynku pracy musimy aktualizować prawo także w tej dziedzinie. Co do tego zgoda, ale dbając o interes pracownika, nie można dawać do ręki inspektorom PIP narzędzi, których nieumiejętne stosowanie może doprowadzić nawet do bankructwa przedsiębiorcy. Praktyka pokazuje, że większość przeprowadzonych przez inspektorów PIP kontroli realizowana jest w małych i średnich firmach, tych zatrudniających po dwie, trzy osoby, rzadko więcej niż dziesięć. To firmy, w których właściciele, a często też ich całe rodziny zasuwają od świtu do nocy, żeby utrzymać firmę na rynku i żeby mieć co włożyć do garnka. Ich nie chroni Kodeks pracy. Inspektor nie pyta, czy byli na przynajmniej tygodniowym urlopie, oni mają przedstawić wzorowo prowadzoną dokumentację firmy. I od wejścia w życie tej ustawy będą musieli mieć dar przekonywania, bo muszą być w stanie przekonać kontrolerów, że np. pracujący szósty rok z rzędu pracownik sezonowy jest właśnie sezonowym, a nie pracownikiem stałym pod przykrywką. Małym pocieszeniem jest fakt, że po odwołaniu się do sądu decyzja będzie zawieszana. (Dzwonek) To będą kolejne koszty na prawnika i czas stracony na udowodnienie, że nie jest się wielbłądem. I tak wyrok, nie wiadomo jaki, zapadnie może po pół roku.

Wysoka Izbo! Niedawno weszła w życie rewolucja KSeF, na razie dotknęła tylko duże firmy, ale od 1 kwietnia dotyczyć będzie wszystkich przedsiębiorców. System nie jest idealny, często się zawiesza. Mali przedsiębiorcy, żeby się uwierzytelnić i uzyskać dostęp do systemu, muszą wysyłać tradycyjną pocztą deklarację do urzędu skarbowego. A tam pani urzędniczka na piechotę wprowadza ich do systemu. Oczywiście można to robić przez e-Urząd Skarbowy, ale spora ich część jest, jak by to powiedzieć, analogowa i ma ograniczony dostęp do e-Urzędu Skarbowego.

Wicemarszałek Szymon Hołownia:

Panie pośle...

Poseł Artur Jarosław Łącki:

Sami dobrze wiecie, jakie ilości nowych aktów prawnych wychodzą z tej Izby, ile z nich bezpośrednio dotyczy działalności gospodarczej i dotyka w takim samym stopniu wielkie firmy, jak i panią Zosię prowadzącą kiosk czy Mirka mechanika.

Wicemarszałek Szymon Hołownia:

Dziękuję.

Poseł Artur Jarosław Łącki:

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Nie dokładajmy małym i średnim przedsiębiorcom obowiązków ponad miarę. Nie narażajmy ich na dodatkowe koszty działalności, nie zabijajmy przedsiębiorczości.

Wicemarszałek Szymon Hołownia:

Panie pośle...

Poseł Artur Jarosław Łącki:

Zadbajmy o małe polskie, rodzinne firmy, które w Polsce płacą podatki, nie uciekają z kapitałem za granicę i które w dużej mierze zdecydowały o tym, że jesteśmy 20. gospodarką świata. Dziękuję bardzo, panie marszałku.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 23:41) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 28.09.2026 10:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu