Przejdź do treści
13°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Marcin Józefaciuk

11.03.2026, 53. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw.

Stanowisko

Debata na temat umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur wywołuje dziś ogromne emocje, i słusznie. Mówimy o porozumieniu, które może mieć bardzo realne skutki dla polskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego, standardów środowiskowych oraz dla pozycji europejskich producentów na globalnym rynku. Takie umowy nie są jedynie technicznym instrumentem handlu. One kształtują warunki konkurencji, wpływają na ceny żywności, na sytuację gospodarstw rolnych i na standardy produkcji.

Z perspektywy państwa społecznego i odpowiedzialnej polityki gospodarczej nie można patrzeć na takie porozumienia wyłącznie przez pryzmat wolnego handlu. Równie ważne są standardy pracy, ochrona środowiska, dobrostan zwierząt oraz bezpieczeństwo ekonomiczne lokalnych producentów żywności. Jeżeli europejscy rolnicy muszą spełniać coraz bardziej restrykcyjne normy środowiskowe i jakościowe, to nie można jednocześnie otwierać rynku na produkty wytwarzane w warunkach, które tych standardów nie spełniają. W przeciwnym razie mówimy nie o uczciwej konkurencji, lecz o jej systemowym podważeniu.

Jednocześnie warto w tej debacie przypomnieć pewien element politycznej pamięci. Dziś część polityków, którzy najgłośniej krytykują umowę z Mercosurem, próbuje przedstawiać się jako jej najwięksi przeciwnicy. Tymczasem to właśnie w okresie ich rządów prowadzone były negocjacje w sprawie tej umowy, a przedstawiciele Polski w instytucjach europejskich niejednokrotnie przedstawiali ją jako szansę dla europejskiej gospodarki. Ówczesny komisarz odpowiedzialny za sprawy rolnictwa mówił wprost, że może to być korzystne otwarcie nowych rynków dla Europy. Dziś ci sami politycy próbują udawać, że nie mają z tym procesem nic wspólnego. Widać więc wyraźnie, że w tym przypadku punkt widzenia bardzo wyraźnie zależy od punktu siedzenia.

Dlatego potrzebujemy w tej debacie przede wszystkim uczciwości i rzetelnej oceny skutków tej umowy. Nie politycznych deklaracji, lecz realnej odpowiedzi na pytanie, czy porozumienie w obecnym kształcie chroni europejskich producentów, środowisko i dobrostan zwierząt, czy raczej osłabia standardy, które sami w Europie wprowadzamy.

W tej sprawie

Wszystkie głosowania z tego punktu (50)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 19:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu