Wystąpienie: Jarosław Sachajko
02.09.2026, godz. 18:43, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (druki nr 2271 i 2843).
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt przedstawiony jest jako techniczna ustawa o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ale w rzeczywistości dotyka znacznie poważniejszej kwestii - granicy pomiędzy wykonywaniem zobowiązań międzynarodowych a suwerennością Polski, polskich sądów i polskiego ustawodawcy.
Ten projekt idzie znacznie za daleko. Po pierwsze, pojęciem orzeczenia Trybunału określa się nie tylko prawomocny wyrok czy decyzję, ale również środek tymczasowy, a więc środek wydawany jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy ma wywoływać w Polsce konkretne skutki. Organ państwa ma zaprzestać określonego działania, podjąć działanie, a nawet wydać, zmienić lub uchylić rozstrzygnięcie. Co więcej, w sytuacji pilnej organ może być zobowiązany do działania, jeszcze zanim otrzyma oficjalne potwierdzenie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Projekt wprost przewiduje sytuację, w której informację o środku tymczasowym przekazuje pełnomocnik skarżącego, a organ państwowy ma najpierw działać, a dopiero potem potwierdzić jej autentyczność. To odwrócenie elementarnej zasady bezpieczeństwa prawnego.
Po drugie, minister spraw zagranicznych otrzymuje prawo żądania dostępu także do akt spraw jeszcze niezakończonych, nie tylko administracyjnych, również spraw przed sądami administracyjnymi, Sądem Najwyższym i Trybunałem Konstytucyjnym. Czy naprawdę chcecie stworzyć sytuację, w której przedstawiciel władzy wykonawczej uzyska ustawowy dostęp do dokumentów z trwających postępowań przed najwyższymi organami władzy sądowniczej w Polsce?
Po trzecie, minister spraw zagranicznych staje się centralnym koordynatorem całego systemu, opracowuje ostateczny plan wykonania wyroku, ostateczny raport i może inicjować przyjęcie mechanizmu prowadzącego do zmian prawa oraz praktyki działania państwa. Powstaje więc bardzo silny ośrodek polityczny pomiędzy Strasburgiem a polskimi instytucjami. Właśnie tego powinniśmy się obawiać, gdyż wykonywanie wyroku nie może oznaczać automatycznego przenoszenia do polskiego porządku prawnego każdej decyzji proceduralnej Trybunału ani osłabienia konstytucyjnej pozycji polskich sądów i Sejmu. Państwo prawa musi wykonywać swoje zobowiązanie, ale państwo polskie musi pilnować własnej konstytucji, własnych kompetencji i własnej suwerenności.
W tej wersji projekt idzie znacznie za daleko i dlatego nie powinien zostać przyjęty. Dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (druki nr 2271, 2843)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 18:43) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 19:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

