Wystąpienie: Witold Tumanowicz
13.03.2026, godz. 14:18, 53. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 2208).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt ustawy otwiera bardzo niebezpieczny precedens. Pod pretekstem walki z kontrowersyjnymi transmisjami wprowadza się przepis, który może uderzyć nie tylko w internetowe patologie, lecz również w wolność słowa, wolność debaty publicznej i prawo obywateli do otrzymywania informacji. Projekt zakłada karanie za publiczne rozpowszechnianie w Internecie obrazu lub dźwięku przedstawiającego popełnienie czynu zabronionego, nie tylko na żywo, lecz także w każdej innej formie publikacji. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Najbardziej alarmujące jest to, że projekt przewiduje wyłączenia dla działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej i naukowej, ale nie przewiduje takiego wyłączenia dla działalności politycznej ani informacyjnej. To oznacza, że przepis może zostać wykorzystany jako instrument cenzury wobec polityków, dziennikarzy albo osób nagłaśniających niewygodne fakty. Sam dokument zwraca uwagę właśnie na ten brak i na ryzyko użycia ustawy przeciwko politykom. Co więcej, ten projekt wcale nie ogranicza się do ochrony dzieci. Karane ma być rozpowszechnianie takich treści w każdym przypadku, nawet wtedy, gdy oglądają je wyłącznie dorośli. Zatem pod hasłem troski o małoletnich proponuje się regulację o znacznie szerszym zasięgu, która może objąć normalną działalność informacyjną i polityczną.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której polityk pokazuje skutki np. zamachu terrorystycznego dokonanego przez cudzoziemca, bądź publikuje nagranie z miejsca ataku, pokazuje ofiary brutalnej napaści albo materiał dokumentujący przemoc stosowaną przez nielegalnych imigrantów. Nie robi tego dla rozrywki, tylko po to, aby ostrzec opinię publiczną, pokazać skalę zagrożenia i wywołać debatę o bezpieczeństwie. Mimo to ktoś może uznać, że jest to rozpowszechnianie treści przedstawiających popełnianie czynu zabronionego, czym to de facto będzie, natomiast w formie kontrowersyjnej transmisji będzie to traktowane jako czyn zakazany. I wtedy politykowi, który pokazuje taką rzeczywistość może grozić nawet 5 lat więzienia. Taki sam los może spotkać także osobę, która tylko poda ten materiał dalej. Ustawa wskazuje, że przy odpowiedniej interpretacji sankcją może być objęte nawet publikowanie nagrania z zamachu terrorystycznego. To jest właśnie istota problemu. Państwo daje sobie do ręki przepis tak szeroki, że jutro może nim uderzyć nie w sprawców przemocy, ale w tych, którzy ją pokazują i komentują. To już nie jest walka z patologią. To jest stworzenie podstawy do kneblowania debaty publicznej i ograniczenia wolności rozpowszechniania informacji, o której mówi się w art. 54 konstytucji.
Dlatego Konfederacja nie będzie popierać tych przepisów. Dziękuję.
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druki nr 2208)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:18) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 16:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

