Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Joanna Wicha

02.09.2026, godz. 15:28, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2693 i 2814).

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przenieśliśmy do Internetu zakupy, bankowość, pracę, naukę, kontakty z bliskimi i załatwianie spraw urzędowych. Wszystkie te rzeczy, choć dzieją się na ekranie, mają bardzo realne konsekwencje dla naszego życia poza nim. Ale razem z nimi do Internetu weszła też przestępczość. Tu tak samo szkoda ma realne konsekwencje poza ekranem, tylko obecnie raczej dla ofiary niż dla przestępcy. Skoro z równą uwagą traktujemy umowę zawartą przez Internet i przelew wykonany w aplikacji, to z równą powagą musimy traktować łamanie prawa, do którego dochodzi w sieci. Jeżeli coś jest nielegalne poza Internetem, nie powinno stawać się bezkarne tylko dlatego, że pojawiło się na ekranie, dlatego Ministerstwo Cyfryzacji konsekwentnie porządkuje zasady funkcjonowania platform internetowych w Polsce. To nie jest nasze pierwsze podejście. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało wcześniej jeden kompleksowy projekt wdrażający akt o usługach cyfrowych. Ustawa przeszła przez parlament, ale w styczniu została zawetowana przez prezydenta. Weto zatrzymało ustawę, ale nie zatrzymało problemu. Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji wróciło z rozwiązaniami, tym razem rozdzielonymi na dwa projekty. Pierwszy dotyczy przede wszystkim nadzoru nad rynkiem cyfrowym i ustanowienia prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej koordynatorem do spraw usług cyfrowych. To uchwaliliśmy pod koniec lipca. Dzisiaj zajmujemy się drugim elementem tej reformy - narzędziami, które pozwolą państwu skutecznie reagować na nielegalne treści w Internecie.

Warto tutaj bardzo wyraźnie powiedzieć, czym ta ustawa nie jest. Nie tworzymy prawa do usuwania z Internetu wypowiedzi tylko dlatego, że są kontrowersyjne, ostre albo komuś się nie podobają. Wolność słowa jest prawem obywatela i państwo ma obowiązek jej bronić. Ale wolność słowa to nie wolność od ponoszenia konsekwencji za łamanie prawa. Tą ustawą dajemy państwu konkretne narzędzie - możliwość wydania nakazu, który uniemożliwia dostęp do nielegalnej treści. Nie prosimy platformy o uprzejme pochylenie się nad sprawą, tylko tworzymy procedurę, która pozwala skutecznie doprowadzić do tego, aby treść łamiąca prawo przestała być dostępna. To jest zasadnicza zmiana filozofii. Nie godzimy się na Internet, w którym globalna korporacja jest silniejsza od państwa, a obywatel zostaje sam między przestępcą a regulaminem platformy. Jeżeli ktoś wykorzystuje Internet do oszustwa, wyłudzenia czy innego przestępstwa, państwo ma mieć możliwość skutecznej reakcji.

Przez lata technologia rozwijała się szybciej niż regulacje. Najwyższy czas ją dogonić, a być może przegonić. Nowoczesne państwo nie tylko przenosi usługi do Internetu, przenosi tam również prawa obywatela i jego bezpieczeństwo. To kierunek, który Lewica konsekwentnie realizuje w Ministerstwie Cyfryzacji. Technologia ma służyć ludziom, wielkie platformy mają respektować prawo, a obywatel ma wiedzieć, że również w Internecie stoi za nim państwo, które potrafi go skutecznie chronić.

Cały klub parlamentarny Lewicy zagłosuje rzecz jasna za i zachęcam do tego wszystkich pozostałych posłów i posłanki. Bardzo dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2693, 2814)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 15:28) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu