Wystąpienie: Piotr Kaleta
02.09.2026, godz. 14:13, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz ustawy o referendum lokalnym (druki nr 2670 i 2850).
Dziękuję.
Wysoka Izbo! Trzeba by chyba zadać sobie jedno pytanie czy odświeżyć to, co kiedyś zostało wypowiedziane w naszej przestrzeni publicznej, narodowej. Wielokrotnie powtarzano, że nieważne, kto głosuje, jak głosuje, ważne, kto liczy głosy. Chciałbym się z państwem podzielić moim doświadczeniem. Tutaj mamy klasyczny przykład tego, że jeżeli Platforma ze swoimi satelitami bierze się w jakikolwiek sposób za kombinowanie przy wyborach, przy sposobie przeprowadzania wyborów, to oczywiście niczemu dobremu to nie służy. Trzeba być wyjątkowo czujnym, bo mogą tutaj kombinować, a wybory nie będą wyborami, ale zostaną przeprowadzone w formie np. jakiejś uchwały.
(Poseł Barbara Dolniak: A czytał pan ten projekt? Czytał pan projekt?)
Proszę państwa, jest jeszcze jedna kwestia, bardzo istotna, bardzo ważna. Z czego tak na dobrą sprawę składa się wykonywanie obowiązków parlamentarzystów? Z dwóch elementów: tworzenia dobrego prawa, daj Boże, żeby tak było, i pracy na rzecz swojego regionu. Proszę państwa, jeżeli chcemy to ograniczyć w przypadku miejsc, które teoretycznie się wyludniają, żeby miały jak najmniej swoich reprezentantów, to szkodzimy demokracji, a nie jej pomagamy. (Dzwonek) Argument, zgodnie z którym miejsca, gdzie jest większe zaludnienie, powinny być liczniej reprezentowane, akurat w tym przypadku, co wynika z mojego doświadczenia parlamentarnego, a jest ono już długie, jest argumentem chybionym. Dziękuję uprzejmie.
W tej sprawie
Senacki projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz ustawy o referendum lokalnym (druki nr 2670, 2850)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:13) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

