Przejdź do treści
7°CPowietrze: dobre czwartek, 24 września 2026 · imieniny: Gerarda, Teodora wschód 06:32 · zachód 18:41
reklama

Wystąpienie: Sławomir Zawiślak

KKP 02.09.2026, godz. 12:39, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o senackim projekcie ustawy o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków w tych sprawach (druki nr 2769 i 2833).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwowa Komisja Wyborcza powinna być arbitrem wyborów. Tymczasem procedowany projekt ustawy wręcza temu arbitrowi nie tylko gwizdek, lecz także dodatkowe uprawnienia. Jest to zły kierunek. Sama Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowanie negatywnie oceniła powierzenie jej dodatkowych zadań. Ostrzegała, że mogą one zagrozić prawidłowemu przeprowadzeniu wyborów i sprawić, że komisja zacznie być postrzegana jako uczestnik bieżącej walki politycznej. Trudno o poważniejsze ostrzeżenie. Projekt przewiduje, że w czasie kampanii Państwowa Komisja Wyborcza będzie dodatkowo nadzorowała przestrzeganie przepisów dotyczących reklamy politycznej, prowadziła postępowania i nakładała kary na sponsorów, wydawców oraz dostawców usług reklamowych. Jednocześnie każdy obywatel będzie mógł złożyć wniosek o wszczęcie postępowania bez wymogu wykazania interesu prawnego i bez zabezpieczenia przed seryjnymi, politycznie motywowanymi zawiadomieniami.

Wyobraźmy sobie ostatnie tygodnie kampanii. Komitety składają zawiadomienia na konkurentów, Państwowa Komisja Wyborcza zamiast koncentrować się na przygotowaniu głosowania analizuje reklamy, a każda jej decyzja natychmiast staje się przedmiotem politycznego sporu. Można nawet taki akt prawny rozwinięty przez Senat na zlecenie Unii Europejskiej nazwać prowokowaniem celowego naruszania przygotowań wyborów czy wręcz ich paraliżem, kierunkowym paraliżem.

Jawność finansowania reklam politycznych, źródeł ich finansowania oraz kosztów emisji jest potrzebna. Podobnie potrzebna jest możliwość kontrolowania zagranicznych podmiotów świadczących usługi reklamowe w Polsce. Mamy tu przykłady rzeczywiście zagraniczne. Była tutaj Rumunia wymieniana. Media donosiły, że to właśnie liberalne siły związane z Unią Europejską wpływały na wybory w Unii Europejskiej. Były inne przykłady angażowania się Unii Europejskiej, ale także innych państw w wybory.

Tego Konfederacja Korony Polskiej nie kwestionuje. Mówiła o tej jawności czy też potrzebie ochrony przed ukrytym profilowaniem. Problemem nie jest bowiem cel, ale konstrukcja organów, procedury. Konfederacja Korony Polskiej domaga się ograniczenia roli Państwowej Komisji Wyborczej do funkcji koordynacyjnej, uporządkowania kompetencji organów oraz zagwarantowania jasnych procedur. Jeżeli takie zmiany nie zostaną wprowadzone do ustawy, będziemy głosowali przeciw, bo państwo, które dla unijnego sprawozdania poświęca zaufanie do własnych wyborców, dezorganizuje procedury wyborcze, paraliżuje je po części czy próbuje paraliżować, czy umożliwia paraliżowanie, nie broni przejrzystości wyborów, co zagraża ich jasnemu przeprowadzeniu. Dziękuję bardzo.

W tej sprawie

Senacki projekt ustawy o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków w tych sprawach (druki nr 2769, 2833)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:39) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 24.09.2026 00:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu