Wystąpienie: Jarosław Sachajko
02.09.2026, godz. 12:36, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o senackim projekcie ustawy o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków w tych sprawach (druki nr 2769 i 2833).
Demokracja Bezpośrednia.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pod pozorem porządkowania zasad reklamy politycznej tworzycie system, który w czasie kampanii oddaje Państwowej Komisji Wyborczej bardzo dużą władzę nad uczestnikami politycznej konkurencji. Państwowa Komisja Wyborcza ma nadzorować przestrzeganie tych przepisów, prowadzić postępowania i nakładać administracyjne kary pieniężne. Kary mogą sięgać 6% rocznego przychodu. Ale jest tutaj jeszcze poważniejszy problem. Sięgnijmy nie do politycznych komentarzy, lecz do oficjalnego systemu europejskiego identyfikatora prawodawstwa i Kodeksu wyborczego. Siedmiu z dziewięciu członków Państwowej Komisji Wyborczej to osoby wskazane przez Sejm. Co więcej, Kodeks wyborczy stanowi wprost, że kandydatów wskazują kluby parlamentarne lub poselskie proporcjonalnie do swojej reprezentacji w Sejmie. A teraz przeczytajmy art. 22 ust. 4 rozporządzenia Unii Europejskiej, które ta ustawa ma wykonywać: właściwy organ ma strukturalnie korzystać z pełnej niezależności od jakichkolwiek zewnętrznych ingerencji lub nacisków politycznych. Pytam więc: Jak chcecie zagwarantować pełną strukturalną niezależność od nacisków politycznych organu, którego siedmiu z dziewięciu członków pochodzi ze wskazania klubów parlamentarnych?
Nie twierdzę, że każdy członek Państwowej Komisji Wyborczej wykonuje polecenia partii. Twierdzę coś innego: już dzisiaj decyzje Państwowej Komisji Wyborczej wywołują ogromne spory polityczne i podważane jest zaufanie do jej bezstronności. A wy zamiast ten problem ograniczyć, dokładacie Państwowej Komisji Wyborczej kolejne, niezwykle wrażliwe kompetencje wobec partii, komitetów, wydawców i reklam politycznych. I dzieje się to właśnie w czasie kampanii wyborczej. Co więcej, od decyzji Państwowej Komisji Wyborczej można się wprawdzie odwołać do sądu, ale samo odwołanie nie wstrzymuje automatycznie jej wykonania.
Dopiero sąd może takie wstrzymanie zastosować, a wybory nie poczekają na wyrok. Jeżeli reklama zostanie zatrzymana 10 dni przed wyborami, to nawet uchylenie tej decyzji kilka tygodni później nie odda komitetowi straconej kampanii i nie cofnie wyniku wyborczego. To jest fundamentalny problem tej ustawy. Nie wolno budować systemu nadzoru nad polityczną debatą, w którym organ wyłaniany w dominującej części przez polityków dostaje w samym środku kampanii tak daleko idące instrumenty wobec swoich politycznych konkurentów. Dlatego tego projektu nie można poprzeć. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Senacki projekt ustawy o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków w tych sprawach (druki nr 2769, 2833)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:36) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 23:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

