Wystąpienie: Michał Gramatyka
02.09.2026, godz. 12:32, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o senackim projekcie ustawy o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków w tych sprawach (druki nr 2769 i 2833).
Szanowny Panie Marszałku! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polska 2050 mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko. Oczywiście zagłosujemy za senackim projektem ustawy, zgadzając się z głównymi obszarami, które on reguluje.
Przejrzystość. Musimy mieć wiedzę, od kogo pochodzi każda reklama polityczna i przez kogo jest finansowana. Ograniczenie targetowania on-line. Musimy mieć wiedzę, w jaki sposób wykorzystywane są dane do tego, żeby reklamy polityczne były w Internecie rozpowszechniane, w jaki sposób pozyskiwane są zgody osób, których takie reklamy dotyczą i do których takie reklamy mogą trafiać, w jaki sposób platformy społecznościowe albo, inaczej je nazywając, algorytmiczne kanały reklamowe targetują reklamy, wykorzystując nasze zgody, oraz jak te zgody są pozyskiwane.
Repozytorium europejskie. To bardzo istotny element tego przedłożenia. Jedna duża baza danych, gdzie będzie można zarówno w momencie trwania kampanii wyborczych, jak i po ich zakończeniu uzyskać dostęp do wszystkich zgromadzonych tam materiałów, którymi jesteśmy bombardowani w Internecie.
I wreszcie kwestia wpływów firm działających poza wspólnym rynkiem, poza Europejskim Obszarem Gospodarczym, poza Unią Europejską. Chodzi o to, na ile takie firmy podczas kampanii wyborczej mogą mieć wpływ na obraz reklamy politycznej, którą widzimy.
Jest takie przysłowie ludowe, które mówi, że w mętnej wodzie diabeł ryby łowi. Rozumiem część tych krytycznych wypowiedzi ludzi, którzy są oddani takim właśnie nie do końca określonym zasadom. Zasadom, które umożliwiają pojawienie się reklam politycznych pochodzących nie wiadomo skąd, finansowanych przez nie wiadomo kogo. Przedłożenie odpowiada na odwieczne pytanie: Na ile potrafimy własnym osądem i własnym rozumem sprzeciwić się algorytmowi?
(Poseł Paweł Szrot: W takim razie demokracja nie ma sensu.)
Badania prowadzone choćby przez Nature albo przez Science nie pozostawiają tutaj żadnych wątpliwości: w przypadku 5 tys. probantów, wobec których zastosowano spersonalizowany algorytm, odnotowano znaczną zmianę poglądów, znaczną zmianę podejmowanych przez nich decyzji. Algorytm, który w założeniu ma filtrować to, co do nas dociera, modyfikuje nasze poglądy. Nie chcę sięgać do tak ewidentnych przykładów, jak choćby ten z okresu rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej agresji względem Ukrainy, gdzie w ciągu kilku dni w całej przestrzeni mediów społecznościowych wszystkie grupy, które dotąd siały przekaz antyszczepionkowy, zaczęły siać przekaz antyukraiński. Takie właśnie są cele tego przedłożenia i tej regulacji, żeby ona po prostu opierała się na jasnych zasadach.
Z radością witam decyzje, które już zapadły na platformach społecznościowych, które to platformy po prostu powiedziały, przynajmniej te największe, że wstrzymują propagowanie reklam politycznych właśnie ze względu na przepisy, które zaczynają obowiązywać w Unii Europejskiej. Przynajmniej pewne rzeczy będą jasne i przynajmniej one będą oparte na prawie. Tym bardziej mam satysfakcję, że to będzie polskie prawo, uchwalone w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek polskiego Senatu. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Senacki projekt ustawy o organach właściwych i postępowaniach w sprawach reklamy politycznej oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków w tych sprawach (druki nr 2769, 2833)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:32) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

