Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

16.04.2026, godz. 15:07, 55. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2388 i 2430).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ten projekt nie jest ustawą widowiskową, ale nie jest też błahy. Widać w nim elementy porządkujące. Można zrozumieć intencję lepszego zarządzania płynnością środków publicznych przez lokowanie wolnych środków funduszy obsługiwanych przez BGK w depozycie u ministra finansów. Można też dostrzec próbę uporządkowania sposobu ujmowania wydatków obronnych oraz wprowadzenia bardziej jednolitej ścieżki dojścia do zawodu audytora wewnętrznego przez egzamin państwowy. Same te kierunki da się obronić jako technicznie racjonalne.

Właśnie dlatego trzeba powiedzieć jasno: ten projekt trzeba oceniać nie w próżni, tylko w realiach lawinowego zadłużania Polski przez uśmiechniętą koalicję. Dług Skarbu Państwa wynosił 1346 mld zł na koniec 2023 r., a już na koniec stycznia 2026 r. sięgnął prawie 2 bln. Jednocześnie po zaledwie 2 miesiącach 2026 r. deficyt budżetu państwa wyniósł już prawie 49 mld zł. To są liczby alarmowe, a nie zwykłe wyhamowanie budżetu.

I w takim właśnie momencie rząd przychodzi z projektem, który jeszcze mocniej ściąga wolne środki funduszy do centrum zarządzania finansami państwa. Formalnie mówi o sprawniejszej płynności. Politycznie i systemowo oznacza to jednak większą centralizację pieniędzy i większą wygodę dla ministra finansów w sytuacji, gdy finanse publiczne są coraz bardziej napięte. Do tego dochodzą zmiany wokół klauzuli obronnej i sposobu liczenia wydatków obronnych. I znów, można powiedzieć, że to porządkowanie metodologii. Ale można też zapytać, czy nie jest to kolejny krok w stronę coraz mniej czytelnego obrazu finansów państwa.

Są też wątpliwości co do części audytowej. Egzamin państwowy może podnieść standard, ale jeśli ma być tylko raz w roku, a przy mniejszej liczbie kandydatów może się w ogóle nie odbywać, to łatwo z porządkowania zrobić nową barierę wejścia do zawodu. Państwo nie może poprawiać jakości kadr przez administracyjne zawężanie dostępu.

Dlatego moje stanowisko jest krytyczne. Tak, w projekcie są elementy porządkujące. Jednak w warunkach gwałtownego wzrostu długu, ogromnego deficytu i rosnących kosztów obsługi zadłużenia, które według strategii długu mają w 2026 r. sięgnąć 90 mld zł, każda ustawa zwiększająca centralizację finansów publicznych powinna budzić najwyższą ostrożność. Polsce potrzeba dziś przejrzystości, dyscypliny i odpowiedzialności, a nie kolejnych narzędzi wygodniejszego zarządzania kryzysem zadłużeniowym z poziomu centrum. Dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2388, 2430)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 15:07) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu