Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Bartłomiej Pejo

03.09.2026, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Oświadczenie w sprawie zatrważającego wzrostu zadłużenia państwa i konieczności wdrożenia planu ratunkowego dla gospodarki

Stan polskiej gospodarki jest coraz bardziej zatrważający. Oficjalne dokumenty Ministerstwa Finansów, w tym ten najważniejszy, czyli "Strategia zarządzania długiem sektora finansów publicznych", pokazują katastrofalny wręcz obraz ruin, do jakich doprowadzono polski budżet i cały sektor finansów publicznych. Czas skończyć z opowieściami o stabilnej gospodarce. Fakty są bezwzględne, a liczby porażające: dług publiczny dawno przebił astronomiczną, historyczną barierę 2 bln zł. To dług, który będą spłacać nasze wnuki i prawnuki. Deficyt budżetowy na 2027 r. zaplanowano na rekordowe, bezprecedensowe 282,6 mld zł. W połączeniu z deficytem z roku poprzedniego (271,7 mld zł) tworzy to gigantyczną dziurę budżetową, której nie da się zasypać zwykłym wzrostem gospodarczym. Deficyt całego sektora finansów według metodologii unijnej wynosi aż 7,1% PKB. To ponad dwukrotne przekroczenie bezpiecznych limitów, przez co Komisja Europejska objęła Polskę upokarzającą procedurą nadmiernego deficytu. Relacja długu do PKB według rządowych prognoz ma wystrzelić do blisko 70%, a w kolejnych latach - nawet do 75% PKB. To jawne igranie z bezpieczeństwem finansowym państwa. Koszt samej obsługi tego długu w 2027 r. osiągnie gigantyczne 107 mld zł. To 107 mld zł, które zamiast na szpitale, drogi czy edukację przekażemy, oddamy zagranicznym i krajowym bankom tylko za to, że łaskawie pożyczają nam pieniądze na łatanie waszych błędów.

Wysoka Izbo! To nie jest zarządzanie. To jest finansowa partyzantka i bezmyślne rolowanie długu. Rząd woli bombardować ludzi tanią propagandą sukcesu w mediach zamiast uderzyć się w pierś, zamiast uczciwie przyznać przed narodem: tak, nie potrafimy zarządzać państwem, zrujnowaliśmy budżet gigantycznym zadłużaniem i niekontrolowanym rozdawnictwem. Jak chcecie gasić ten pożar? Przeprowadzając brutalny zamach na portfele Polaków. Projekt budżetu na 2027 r. jasno pokazuje, że planujecie wyciągnąć z kieszeni obywateli kolejne 25 mld zł w nowych podatkach i opłatach. Drastyczna podwyżka akcyzy (prawie 6 mld zł), zmiany w opłacie cukrowej (2,6 mld zł), likwidacja ulgi na Internet, nowe opłaty koncesyjne - to nie jest plan ratowania budżetu, to grabież na własnych obywatelach, aby sfinansować skutki własnej niekompetencji. Polsce nie jest dziś potrzebny uśmiechnięty minister opowiadający bajki na konferencjach prasowych. Polsce natychmiast potrzebny jest plan awaryjny dla finansów publicznych. Potrzebne są natychmiastowe cięcie zbędnych wydatków, audyt rządu i realna odpowiedzialność za każdą publiczną złotówkę.

Wzywam rząd do opamiętania, odrzucenia propagandy i natychmiastowego wdrożenia programu ratunkowego dla polskiej gospodarki, zanim doprowadzicie ten kraj do całkowitego bankructwa.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 13:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu