Wystąpienie: Witold Tumanowicz
29.04.2026, godz. 18:57, 56. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! System ratownictwa medycznego w Polsce nie spełnia dziś swojej podstawowej funkcji. W żadnym województwie nie są dotrzymywane ustawowe normy czasu dojazdu karetek. Opóźnienia dotyczą już ok. 30% interwencji, a w części regionów przekraciają nawet 40%. To oznacza realne ryzyko dla życia pacjentów, bo w stanach nagłych liczy się każda minuta. To jest problem systemowy. Ratownicy medyczni od lat alarmują, że system jest przeciążony i niedofinansowany. Brakuje zespołów ratownictwa, brakuje ludzi, a liczba wyjazdów rośnie. Coraz częściej karetki są wzywane nie do stanów zagrożenia życia, ale dlatego, że pacjent nie ma innej drogi, by dostać się do lekarza w rozsądnym czasie. To pokazuje szerszy problem niewydolności całej ochrony zdrowia. Karetka przestaje być narzędziem ratowania życia, a staje się ostatnią deską ratunku dla pacjentów pozostawionych bez opieki.
Potrzebna jest większa liczba zespołów ratownictwa tak, aby skrócić czas dojazdu i odciążyć pracujące dziś ponad siły załogi. Konieczna jest poprawa organizacji dyspozytorni, które muszą działać sprawnie i efektywnie. Trzeba wreszcie odciążyć zespoły ratownictwa od transportów i nieuzasadnionych wezwań, które blokują dostęp do pomocy dla osób w stanie zagrożenia życia. Potrzeba wzmocnienia trzyosobowych zespołów podstawowych, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo pacjentów i jakość udzielanej pomocy. Do tego dochodzi kwestia stabilnych warunków pracy i wynagrodzeń. Jeśli te problemy nie zostaną rozwiązane, będziemy mieli do czynienia z dalszym pogarszaniem się sytuacji i rosnącą liczbą tragedii, którym można było zapobiec. (Oklaski)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 18:57) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 16:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

