Wystąpienie: Piotr Paweł Strach
29.04.2026, godz. 17:23, 56. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o systemach sztucznej inteligencji (druk nr 2443).
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Można powiedzieć bez wahania, że to jest jedna z najważniejszych ustaw na pewno na tym posiedzeniu Sejmu, a być może nawet jedna z najważniejszych w tym roku. Bo dziś dyskutujemy na temat sztucznej inteligencji. W ogóle jeśliby tak zastanowić się nad tematem istoty inteligencji, to mówimy o pewnym tworze, pewnym dżinie z butelki, który teoretycznie może nas zastąpić, który zastąpi naszą najważniejszą, podstawową funkcję, czyli właśnie myślenie. Bo my tym różnimy się od przyrody, od środowiska - poza oczywiście, jeśli ktoś w to wierzy, duszą, to przede wszystkim, i to jest bardzo namacalne, właśnie intelektem. Regulacja sztucznej inteligencji w życiu człowieka, w życiu społeczeństwa, w życiu państwa jest rzeczą absolutnie fundamentalną.
Unia Europejska swoim aktem o AI rozpoczęła ten proces już za późno. Jesteśmy o wiele lat za późno, jeśli chodzi o regulowanie tematów związanych ze sztuczną inteligencją, bo ona już zdominowała nasze życie. Tak naprawdę ona już reguluje to, co oglądamy, czym się interesujemy. Decyzje gospodarcze, społeczne, polityczne już następują pod wpływem AI. Różnego rodzaju boty, które sterują demokracjami, które są narzędziem wpływu, nawet w Europie, w krajach o wysokiej kulturze politycznej, już pokazują, jak sztuczna inteligencja może zmienić nasze życie - na lepsze albo na gorsze. Z jednej strony może nam pomóc znaleźć lepszy hotel, tańszą książkę, może nam pomóc wybrać lepsze studia albo lepszy film, ale z drugiej strony sztuczna inteligencja może nas zaatakować rakietą, może nam zrobić krzywdę, jeśli chodzi np. o pobyt w szpitalu, ale może nam też w tym szpitalu uratować życie. Jest przyszłością medycyny, jest przyszłością gospodarki, jest przyszłością wojska, ale też wielkim zagrożeniem. Tą ustawą jako polscy parlamentarzyści po części przyznajemy się do tego, że nie nadążamy, że nasz proces legislacyjny, proces reagowania na zmiany gospodarcze, społeczne, polityczne, etc. nie jest przystosowany do tego, co robi z naszym życiem, z naszą rzeczywistością sztuczna inteligencja.
Sam mam 12-letniego syna. Na początku myślałem, że rezygnacja z prac domowych jest bez sensu, bo przecież ja, moja babcia, moja prababcia, wszyscy odrabialiśmy pracę domową. Ale kiedy zauważyłem, że mój syn odrabia pracę domową w 20 sekund dzięki botowi AI, uznałem, że to jest faktycznie bez sensu. Czego powinniśmy uczyć następne pokolenia? Tego, jak korzystać z AI, jak nie dać się uzależnić, jak reagować na zagrożenia.
Temu też ma służyć ta ustawa. Nie jest idealna, bo świat nie jest idealny. Chodzi o stworzenie tej komisji. Eksperci codziennie będą mogli analizować rynki, będą mogli analizować postęp. Podam przykład. Jako przedstawiciele komisji obrony byliśmy niedawno w siedzibie jednego z gigantów nowoczesnych technologii, tu, w Warszawie. Rozmawialiśmy na temat zagrożeń. Powiedzieli, że w listopadzie ub.r. nastąpił przełom, jeśli chodzi o agentów sztucznej inteligencji, że te boty sztucznej inteligencji są już tak szybkie, nieosiągalne dla informatyków, że jedyne zabezpieczenie przed nimi to inne boty. Mamy już sytuację, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, w której to agenci AI walczą między sobą. Wyłącznie oni są już zdolni do tego, żeby siebie nawzajem powstrzymywać, jeśli chodzi o ataki na infrastrukturę, o saturację systemów, o przeciążenia sieci, o zabezpieczenie naszych kont bankowych. Cała nasza gospodarka jest już cyfrowa, całe nasze życie już jest cyfrowe. Giełda, edukacja, waluta, gospodarka - w tym momencie wszystko, co najważniejsze, jest zapisane cyfrowo, wisi gdzieś na serwerach, w jakichś chmurach.
Oczywiście Polska 2050 popiera tę ustawę. Będziemy się starać rzeczywiście rozbudowywać te narzędzia, aby ta komisja potrafiła nam doradzać, abyśmy jako parlamentarzyści, osoby, które tworzą rząd, mieli narzędzie codziennej, cogodzinnej kontroli. Kto wie, być może ta komisja także będzie korzystała z AI, aby na bieżąco śledzić postęp? Łatwo można skorzystać z książek czy z konferencji. Sami eksperci od AI twierdzą, że już nie wiedzą, jak ona działa, już nie są w stanie jej zrozumieć, nie są w stanie przewidzieć kierunku jej rozwoju. Być może za jakiś czas osiągnie ona taką prędkość, taką świadomość, taką skuteczność, że nauczy się emocji. Być może kolejne pokolenia będą nas, parlamentarzystów, wybierać, sugerując się podpowiedziami różnego rodzaju botów AI. Powinniśmy stworzyć narzędzie, które będzie szybko, gwałtownie reagować, informować nas i podpowiadać nam, jak mamy tworzyć prawo, jak mamy zmieniać rzeczywistość. Ta ustawa jest krytyczna, jest dopiero początkiem drogi. Ona już jest przygotowana za późno, ale jest.
AI stało się również elementem - obok komputerów kwantowych, które częściowo łączą się z AI, uczestnictwa w wyścigu kosmicznym, po zasoby, po przestrzeń, po różnego rodzaju możliwości kosmiczne - czy podstawowym filarem rozwojowym każdej gospodarki, czy to chińskiej, czy amerykańskiej. Teraz dołącza do tego Europa. Europa jest już w tyle, ale nadal ma potencjał. Nadal możemy próbować rywalizować z tymi największymi gospodarkami, które nie mają takich narzędzi. Ich społeczeństwa są jeszcze bardziej narażone - chodzi o Chiny czy USA - na bycie ofiarami różnego rodzaju patologii związanych właśnie z sztuczną inteligencją, z jej jeszcze nieznanymi narzędziami, z nieznanymi objawami, które mogą nam się przytrafić.
Tak jak już wspominałem, ustawa jest bardzo potrzebna i już jest za późno, dlatego szybko musimy nad nią procedować i oczywiście ją przyjąć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji (druki nr 2443)
Miasta w tym wystąpieniu: Warszawa
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 17:23) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 18:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

