Wystąpienie: Jarosław Sachajko
29.04.2026, godz. 13:17, 56. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2370 i 2434).
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt oceniam pozytywnie. Przesunięcie terminu składania części wniosków i informacji z godz. 21 na godz. 19 może realnie usprawnić organizację pracy Sejmu, Kancelarii Sejmu, biur klubów, kół poselskich i biur poselskich. Państwo powinno szanować pracę ludzi, którzy obsługują parlament. W tym miejscu składam im serdeczne podziękowania. Sejm nie działa sam. Za każdym posiedzeniem stoją konkretni pracownicy, ich czas, zdrowie i życie rodzinne. I właśnie dlatego trzeba powiedzieć jasno: ta zmiana rozwiązuje tylko mały fragment dużo większego problemu. Bo przecież słyszeliśmy obietnicę uśmiechniętej koalicji, że skończy z nocnymi pracami Sejmu. I co mamy w praktyce? Obrady bardzo często kończą się w okolicach północy. Posłowie...
(Głos z sali: Kiedy?)
Pani poseł widocznie nie chodzi i nie ma pani poseł w Sejmie. Brawo, mamy pierwszą, która jest nieobecna. (Gwar na sali, dzwonek) Ale proszę wysłuchać do końca. Posłowie, pracownicy kancelarii, pracownicy klubów i biur siedzą tutaj od rana do późnej nocy. I cóż, obiecać zawsze można, tylko później przychodzi rzeczywistość i okazuje się, że piękne hasła nie przekładają się na elementarną organizację pracy. Miało też nie być upokarzającego 30-sekundowego czasu na zadanie pytania. I co można realnie powiedzieć w 30 sekund? To jest pozór debaty. Trzeba też zapytać, gdzie jest realne przestrzeganie zasad higieny pracy, gdy obrady rozpoczynają się o godz. 9 rano, a kończą przed północą. Gdzie jest szacunek dla pracowników, dla posłów, dla ludzi, którzy mają rodziny, dzieci, obowiązki poza salą plenarną? Szczególnie chcę zwrócić uwagę na sytuację kobiet. Z jednej strony słyszymy wielkie deklaracje, że w polityce powinno być więcej kobiet. Z drugiej strony tworzy się taki model pracy parlamentu, w którym przez kilkanaście godzin dziennie trzeba siedzieć na sali, często do późna w nocy. To nie sprzyja życiu rodzinnemu, to nie sprzyja matkom, to nie sprzyja kobietom, które chcą łączyć aktywność publiczną z opieką nad dziećmi. W wielu państwach, gdzie praca parlamentu jest lepiej zorganizowana i kończy się o normalnych godzinach, kobiet w polityce jest znacznie więcej. Nie potrzeba tam poniżających parytetów, bo nie trzeba sztucznie poprawiać statystyk. Wystarczy stworzyć normalne warunki pracy. Dlatego popierając kierunek tej zmiany, apeluję: nie zatrzymujmy się na przesunięciu terminu z godz. 21 na godz. 19. Zróbmy wreszcie poważną reformę organizacji pracy Sejmu: mniej nocnych posiedzeń, brak równoległych prac w komisji sejmowej i na sali plenarnej, poseł nie ma przecież mocy bilokacji, więcej realnej debaty, więcej szacunku dla pracowników posłów i ich rodzin. Bo Sejm powinien być miejscem odpowiedzialnej pracy państwowej, a nie miejscem pokazowego wyczerpywania ludzi do późna w nocy. Dziękuję.
(Głos z sali: Tak, to prawda.)
W tej sprawie
Przedstawiony przez Prezydium Sejmu projekt uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2370, 2434)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:17) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 21:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

