Wystąpienie: Witold Tumanowicz
03.09.2026, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o środkach ograniczających (druk nr 3003).
Stanowisko
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ma uporządkować przepisy dotyczące sankcji, które dzisiaj są rozproszone w różnych ustawach. Ma również wdrożyć unijną dyrektywę dotyczącą odpowiedzialności za naruszanie środków ograniczających. Samo uporządkowanie tych regulacji jest potrzebne, tym bardziej że przedsiębiorcy mieli problemy chociażby z ustaleniem, który organ jest właściwy w konkretnej sprawie. Trzeba jednak zauważyć, że nawet po przyjęciu tej ustawy system nie będzie całkowicie jednolity, bo obok niej nadal pozostanie m.in. specustawa dotycząca przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę.
Znacznie większe wątpliwości budzi jednak krajowa lista sankcyjna. Projekt pozwala stosować środki nie tylko wobec osób bezpośrednio wspierających podmioty objęte sankcjami, ale również wobec osób i firm z nimi powiązanych. Jedną z przesłanek jest nawet prawdopodobieństwo wykorzystania ich majątku do takiego wsparcia. Jednocześnie decyzja o wpisie na listę będzie natychmiast wykonalna, nie będzie można złożyć wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a jej uzasadnienie będzie mogło zostać ograniczone ze względów bezpieczeństwa państwa.
Przy tak daleko idących konsekwencjach przesłanki stosowania sankcji powinny być możliwie precyzyjne. Tymczasem właśnie na ich ogólny charakter zwracano uwagę w opiniach. Szczególne wątpliwości budzi przesłanka dotycząca obcej ingerencji i manipulacji informacyjnej. Krytykowano również połączenie natychmiastowej wykonalności decyzji z ograniczonym trybem jej kwestionowania. Sankcje mają chronić bezpieczeństwo państwa, ale nie mogą przy tym tworzyć przestrzeni do arbitralnych decyzji wobec obywateli i przedsiębiorców.
Kolejny problem dotyczy możliwości ograniczania współpracy gospodarczej z państwami trzecimi w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Prokuratoria zwróciła uwagę na możliwą kolizję z art. 22 konstytucji, zgodnie z którym ograniczenie wolności działalności gospodarczej może następować tylko w drodze ustawy i ze względu na ważny interes publiczny. Przy regulacji pozwalającej ograniczać obrót towarami, inwestycje, usługi czy rozliczenia finansowe tej uwagi nie można po prostu bagatelizować.
Projekt przewiduje również bardzo daleko idącą ingerencję w prawo własności: od zamrożenia majątku, przez zarząd w celu jego zbycia, aż do możliwości przejęcia własności. Takie instrumenty mogą być uzasadnione w szczególnych przypadkach związanych z bezpieczeństwem państwa, ale właśnie dlatego wymagają bardzo precyzyjnych przesłanek i silnych gwarancji proceduralnych. Im większa ingerencja państwa w majątek obywatela czy przedsiębiorstwa, tym mniejsza powinna być przestrzeń do uznaniowości.
Porządkowanie systemu sankcyjnego jest zasadne. Nie oznacza to jednak, że pod hasłem bezpieczeństwa należy akceptować nieprecyzyjne przesłanki, ograniczone możliwości obrony i tak szeroką ingerencję w działalność gospodarczą oraz prawo własności. W przedstawionym kształcie te wątpliwości są zbyt poważne, żeby ten projekt poprzeć. Dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających (druki nr 3003)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

