Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Dariusz Matecki

13.05.2026, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Oświadczenie poselskie w sprawie konieczności renowacji polskich miejsc pamięci poza granicami kraju oraz odpowiedzialności Niemiec za upamiętnienie ofiar niemieckich zbrodni

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zabieram głos w sprawie niezwykle ważnej dla polskiej pamięci narodowej, dla godności naszego państwa i dla elementarnego szacunku wobec ofiar niemieckiego ludobójstwa. Chodzi o stan polskich miejsc pamięci znajdujących się poza granicami Rzeczypospolitej, w szczególności tych, które upamiętniają Polaków zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej.

Bezpośrednim powodem mojego wystąpienia jest fotografia tablicy pamiątkowej w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym KL Ravensbrück opublikowana przez Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Szczecin. Tablica ta upamiętnia więzione, katowane, rozstrzeliwane, poddawane zbrodniczym eksperymentom medycznym i mordowane przez niemieckich oprawców Polki. Już sama jej treść przypomina o dramacie polskich kobiet, które w Ravensbrück przeszły przez piekło stworzone przez niemieckie państwo nazistowskie.

Stan tej tablicy budzi poważny niepokój. Widać zabrudzenia, zaniedbanie, a czytelność napisów jest słaba. To nie jest zwykły element infrastruktury. To nie jest przypadkowa tablica na murze. To miejsce pamięci o polskich ofiarach niemieckiego terroru. Takie miejsca powinny być utrzymywane w stanie nienagannym, godnym, czytelnym, powinny być otoczone stałą opieką.

Wystąpiłem do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z interpelacją w sprawie renowacji miejsc upamiętniających pomordowanych Polaków poza granicami naszego kraju. Domagam się jasnej informacji, czy tego typu obiekty są monitorowane przez państwo polskie, czy podlegają renowacji finansowanej ze środków publicznych, ile takich miejsc zostało odnowionych w ostatnim czasie i jakie działania są planowane na kolejne lata. Domagam się także odpowiedzi, czy ta konkretna tablica w Ravensbrück zostanie objęta pilną oceną konserwatorską i czy zostaną podjęte działania na rzecz jej odrestaurowania.

Ta sprawa ma również drugi, bardzo ważny wymiar. Polska ma obowiązek dbać o pamięć o swoich obywatelach, ale nie możemy udawać, że odpowiedzialność za te miejsca spoczywa wyłącznie na Polakach. To Niemcy mordowali Polaków. To niemieckie państwo stworzyło system obozów koncentracyjnych, terroru, egzekucji, eksperymentów pseudomedycznych, głodu i niewolniczej pracy. To Niemcy byli sprawcami tych zbrodni. Dlatego dzisiejsze państwo niemieckie ma moralny obowiązek finansować, utrzymywać i odnawiać miejsca pamięci poświęcone ofiarom niemieckiego ludobójstwa.

Nie może być tak, że Niemcy przez dekady korzystają z pozycji najbogatszego państwa Unii Europejskiej, pouczają innych w sprawach praworządności, demokracji i wartości. Równocześnie polskie upamiętnienia ofiar niemieckich zbrodni sprawiają wrażenie zaniedbanych. Nie może być tak, że Berlin chętnie mówi o europejskiej pamięci, ale gdy trzeba realnie zadbać o polskie tablice, polskie groby, polskie pomniki i polskie miejsca kaźni, wszystko rozmywa się w biurokracji, procedurach i braku odpowiedzialności.

Wzywam rząd Donalda Tuska do porzucenia polityki uległości wobec Niemiec. W sprawach pamięci narodowej nie można klękać przed Berlinem. Nie można mówić półgłosem. Nie można bać się używać słów: niemieckie zbrodnie, niemieccy sprawcy, niemieckie obozy, niemiecka odpowiedzialność. Polska dyplomacja ma obowiązek mówić prawdę i domagać się konkretnych działań.

Wzywam Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego do pilnego przeglądu polskich miejsc pamięci poza granicami kraju, szczególnie na terenie Republiki Federalnej Niemiec. Taki przegląd powinien objąć tablice, pomniki, kwatery, groby, miejsca egzekucji i wszystkie trwałe upamiętnienia związane z polskimi ofiarami niemieckiego terroru. Państwo polskie musi wiedzieć, w jakim stanie znajdują się te miejsca, kto za nie odpowiada, jakie środki są potrzebne na ich renowację i jakie rozmowy należy podjąć ze stroną niemiecką.

Wzywam ministerstwo kultury do przygotowania programu ratunkowego dla polskich miejsc pamięci poza granicami Rzeczypospolitej. Nie chodzi o jednorazowe gesty, ale o stały mechanizm. Potrzebne są: ewidencja, monitoring, plan renowacji, harmonogram prac i źródła finansowania. Polskie ofiary nie mogą być upamiętniane wyłącznie wtedy, gdy ktoś społecznie nagłośni problem albo opublikuje zdjęcie w Internecie. To powinien być obowiązek państwa.

Wzywam rząd Donalda Tuska do wystąpienia do strony niemieckiej o stworzenie systemowego funduszu finansowania renowacji i utrzymania upamiętnień polskich ofiar niemieckich zbrodni. Niemcy powinny płacić za utrzymanie takich miejsc nie z łaski, ale z moralnego obowiązku. To nie jest kwestia bieżącej polityki. To jest kwestia elementarnej sprawiedliwości historycznej.

Wysoka Izbo! Tablica w Ravensbrück jest symbolem szerszego problemu. Jeżeli jedno z tak ważnych miejsc pamięci wymaga interwencji, to trzeba sprawdzić, ile podobnych miejsc jest w takim samym albo gorszym stanie. Ile polskich tablic traci czytelność. Ile polskich grobów niszczeje. Ile upamiętnień ofiar niemieckiego ludobójstwa pozostaje bez należytej opieki. Tego nie wolno lekceważyć.

Pamięć narodowa nie jest dodatkiem do polityki państwa. Jest jednym z fundamentów wspólnoty. Naród, który nie dba o swoich poległych i pomordowanych, pozwala innym pisać historię za siebie. A my doskonale wiemy, do czego prowadzi rozmywanie odpowiedzialności. Najpierw mówi się o nazistach bez narodowości, potem - o polskich obozach. Następnie polskie cierpienie spycha się na margines. Dlatego musimy być stanowczy. To były niemieckie zbrodnie, niemieckie obozy i niemiecka odpowiedzialność.

Rząd Donalda Tuska powinien w tej sprawie działać natychmiast. Nie wystarczą ogólniki. Nie wystarczą formułki o trosce o dziedzictwo. Potrzebne są konkretne działania: kontrola stanu polskich miejsc pamięci, renowacja zaniedbanych obiektów, rozmowy z Niemcami i twarde domaganie się finansowego udziału strony niemieckiej, jednocześnie bez jakiegokolwiek wpływu na treść upamiętnień.

Polki zamordowane i umęczone w Ravensbrück nie mogą być zapomniane. Ich cierpienie nie może być przykryte brudem, zaniedbaniem i obojętnością. Każda tablica, każdy pomnik, każdy grób poświęcone polskim ofiarom niemieckich zbrodni powinny być utrzymane w stanie godnym Rzeczypospolitej.

Domagam się od rządu Donalda Tuska działania, a nie milczenia. Domagam się od ministerstwa kultury odpowiedzialności, a nie urzędniczej bezczynności. Domagam się od państwa niemieckiego realnego udziału w utrzymaniu miejsc pamięci ofiar jego zbrodni. Polska pamięć nie podlega negocjacjom. Godność polskich ofiar nie może zależeć od dobrej woli Berlina. Obowiązkiem państwa polskiego jest upominać się o tę pamięć zawsze, stanowczo i bez kompleksów.

Miasta w tym wystąpieniu: Szczecin

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu